26.09.2018 Ostatnia aktualizacja 20:19, 25.09.2018

GRANAT - historia klubu (cz. 9)

Autor:
wikary
Opublikowano: 04 Wrz 2007
Oceń:
1 1 1 1 1
Kategoria:
Historia sportu



Uroczystości jubileuszowe rozpoczęły się 28 czerwca 1958 roku. Przed siedzibą klubu w Skarżysku-Zachodnie zebrali się zawodnicy, działacze i goście zaproszonych klubów. Maszerowano przy dźwiękach orkiestry fabrycznej na stadion w Rejowie. Przemawiało wielu oficjeli a prezes Granatu, dyrektor naczelny Zakładów Metalowych – mgr inż. Stanisław Jarzębiński powiedział:

„...Historia Granatu ma swoje blaski i cienie. Cieniem naszej historii jest utracenie miejsca w II lidze w 1953 roku na skutek reorganizacji piłkarstwa w Polsce. Walczymy obecnie o to miejsce. Oby wejście do II ligi stało się zasłużoną nagrodą na 30-lecie klubu. Podobnie jak piłka nożna pomyślnie rozwijają się inne sekcje Granatu. Na szczególne wyróżnienie zasługuje sekcja lekkiej atletyki, w której czołowe miejsca zajmuje Bogdan Winiarski – znany mistrz okręgu i trener. W roku 1957 uzyskał on 3 miejsce w rzucie dyskiem na mistrzostwach polski. Pola Winiarska jest mistrzynią okręgu w skoku w dal i wzwyż. Drewniany jest dziesięcioboistą najlepszym w okręgu. Sekcja zapaśnicza też odniosła wiele sukcesów. Powszechnie znani są zawodnicy tej sekcji – Aleksander Huksol, mistrz okręgu od 4 lat, Włodzimierz Pychowski, mistrz okręgu od 3 lat, Adam Bańkowski, mistrz okręgu od 4 lat i wicemistrz Polski juniorów na rok 1957. Uznaniem okręgu kieleckiego cieszą się też tenisiści stołowi – Bogdan Woźniak, Zbigniew Banaczkowski i Wesołowski, zakwalifikowani do ligi wojewódzkiej. Coraz lepiej spisuje się sekcja bokserska….”

Na tych uroczystościach Granat otrzymał sztandar, ufundowany ze składek związkowych. Po oficjalnych wystąpieniach zaczęły się imprezy sportowe: w meczu zapaśniczym z I ligowym zespołem Elektryczność Warszawa Granat przegrał 7:9 ale następną imprezą był mecz bokserski z Orlętami Dęblin – zakończył się on pięknym zwycięstwem bokserów Granatu 17:3. W drużynie Granatu wystąpili bokserzy: Pychowski, Łoza, Adamek, Hasny, Huksol, Waliszewski i Bańkowski.

Pierwszy dzień uroczystości jubileuszowych zakończył raut w restauracji „Klubowa” (późniejszy „Kosmos”) dla 400 osób. Wygłoszono wiele toastów, a najwięcej za pomyślność piłkarzy w bojach o II ligę. W drugim dniu obchodów 30-lecia 29 czerwca 1958 r. najważniejszym punktem programu był mecz piłki nożnej z I-ligową Wisłą Kraków. Goście zwyciężyli 1:0, co kibiców całkowicie zadowoliło.

Gorący i nerwowy lipiec 1958. Lekkoatleci Granatu odnoszą sukcesy we wszystkich startach. W tabeli najlepszych lekkoatletów kielecczyzny opublikowanej przez „Słowo Sportowca” („Słowo Ludu”) 28 lipca, dobrze znane nazwiska: Winiarska pierwsza w rzucie kulą, Białkowska druga w rzucie dyskiem i pierwsza w oszczepie, przed Rzeszowską. Wśród mężczyzn – Olsiński pierwszy w biegach na 100, 200 i 400 m. Za nim, jak cień Drewniany. Na 800 m Łabędź trzeci, na 3000 m kudła. Bieg 110 przez płotki – pierwszy Drewniany, drugi Olsiński. Skok w dal i wzwyż Drewniany (rekord okręgu!), drugi Cieluch, trzeci Ostaszewski. W trójskoku bezkonkurencyjny Grzebień. W oszczepie drugi Krokosz, rzut młotem Mirkowski trzeci. Trener Winiarski konsekwentnie prowadzi swój mistrzowski zespół do II ligi. Już ją ma w zasięgu ręki.

Natomiast pierwsza drużyna piłkarska jak burza zmiata przeciwników na drodze do tytułu mistrza III ligi. W sezonie 1958 po pierwszej rundzie Granat był przodownikiem tabeli, a w rundzie rewanżowej zagrał jeszcze skuteczniej. Nie przegrał żadnego meczu, a tylko cztery zremisował! Wystarczyło to do sukcesu w całych rozgrywkach. Granat zdobył mistrzostwo okręgu przed drużynami (w kolejności): Broń Radom, Star Starachowice, Radomiak Radom, KSZO Ostrowiec, Błękitni Kielce, Proch Pionki, SHL Kielce, Sparta Kazimierza, KKS Końskie.

Granat, jako mistrz okręgu, przystąpił do spotkań o awans do II ligi, ale musiał uznać wyższość rywali. W pierwszym etapie walki o II ligę rozegrano mecze z Walterem Rzeszów, Lublinianką i Startem Łódź. Granat zajął 4 (ostatnie) miejsce ze skromnym dorobkiem 3 punktów (zwycięstwo u siebie 1:0 z Łódzkim Startem oraz remis 1:1 na wyjeździe z Lublinianką). Szczególnie dotkliwa była porażka w Łodzi ze Startem 7:0, po bardzo dziwnej grze, która utwierdziła kibiców przybyłych ze Skarżyska, że niektórzy piłkarze zwyczajnie chcieli….przegrać! Po tym meczu „Słowo Ludu” zamieściło oświadczenie złożone przez Paczkowskiego i Szlezyngera: „…źródła katastrofalnej porażki w Łodzi leżą w słabym morale zespołu….nie jest tajemnicą, że część zespołu przypuszczając, iż w razie awansu będzie musiała ustąpić miejsca lepszym, robiła wszystko, aby do tego awansu nie doszło….”

Przegrana ze Startem w Łodzi 0:7 spowodowała plotkę o sprzedaniu meczu przez kilku zawodników Granatu. Chociaż była to plotka i śledztwo nie dostarczyło dowodów, zarząd 21 października 1958 roku podjął uchwałę o karach dyscyplinarnych i dożywotnich dyskwalifikacjach. Spośród 7 ukaranych piłkarzy paru wyjechało ze Skarżyska. Zwolniony został trener Miller i kierownik I drużyny Erwin Błoniarz.

W przeddzień rewanżowego meczu ze Startem zmontowana nowa I drużyna w następującym składzie: Długosz, Banaczkowski, Kołodziej, Derlatka, Brzozowski, Radkiewicz, Michnowski, Piotr Wojciechowski, Ryszard Wojciechowski, Nowak i Rakowski. Wymieniono aż 5 piłkarzy ze „starego” składu. Ich zastępcy spisali się doskonale i Granat wygrał spotkanie rewanżowe ze Startem 1:0.

Nie udał się awans do II ligi, ale rok 1958 należy zaliczyć do bardzo udanych w historii klubu. Zarząd Granatu w 1958 r.: Stanisław Jarzębiński – prezes, Marian Ziemski, marian Siedlak i Jan Janowicz – wiceprezesi, Edward Tomaszewski – sekretarz, Zygmunt Knajfel – skarbnik, Tadeusz Malik – kapitan sportowy, Władysław Niemirowski – gospodarz, Antoni Matys – kronikarz, Witold Misztal – korespondent prasy sportowej, Zygmunt Ciok, Stefan Szymański, Jerzy Ożarowski, Bogdan Janakowski, R. Jarosz, J. Nowakowski, S. Wosik, T. Ciemięga.

Piłkarzom Granatu nie udało się w 1958 roku awansować do II ligi. Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w sekcji lekkoatletycznej. Ale zanim odniosła tak wspaniały sukces, miała bardzo ciężkie życie – w cieniu piłki nożnej.



C.D.N.




Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze wypełnij poniższy formularz. Gdy komentujesz jako gość (bez zakładania konta w naszym portalu) Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji moderatora. Komentarze zarejestrowanych użytkowników (możesz zarejestrować się TUTAJ) publikowane są automatycznie.

Kod antyspamowy


Odśwież

Ostatnio komentowane

Ostatnie ogłoszenia


Zobacz wszystkie >

Dodaj ogłoszenie +

Opinie w GoWork.pl

Ostatnio na forum