14.12.2018 Ostatnia aktualizacja 07:59, 14.12.2018
 

GRANAT - historia klubu (cz. 10)

Autor:
wikary
Opublikowano: 10 Wrz 2007
Oceń:
3 1 1 1 1 1
Kategoria:
Historia sportu


Sekcję lekkiej atletyki reaktywowano po wojennej przerwie, w 1946 roku. Kilku entuzjastom zarząd nie przeszkadzał, ale też nie pomagał. Dlatego proce gospodarcze, jak przygotowanie bieżni, rzutni, skoczni oraz organizacyjno-szkoleniowe, trwały bardzo długo. Do najbardziej aktywnych organizatorów należeli m.in.: Antoni. Geller, Tadeusz Jarząbek, Bogdan Winiarski i Mieczysław Filipowski. Decydujące znaczenie dla sekcji poosiadało pozyskanie Bogdana Winiarskiego Już w barwach Granatu, w 1949 roku zdobył on dwa rekordy województwa: w rzucie dyskiem 38,84 i kulą 12,53. Uznany został najlepszym sportowcem 1949 roku.

Po raz pierwszy po wojnie trybuny stadionu Granatu zapełniły się kibicami lekkiej atletyki dnia 22 lipca 1949 roku. Były to zawody propagandowe, zorganizowane wspólnie z Zarządem Miejskim. ZMP. O warunkach, w których wówczas działała sekcja, świadczy, że celem przygotowania bieżni przed zawodami, Bogdan Winiarski razem z Mieczysławem Filipowskim zaprzęgnęli się do walca drogowego. Ciągnąc go – utwardzali nawierzchnię bieżni. Po zakończeniu tej pracy - startowali jako zawodnicy. Z rejestru wyników uzyskanych podczas tych zawodów, odnotujmy najlepsze: Antoni Geller rzucił oszczepem 47 m, skoczył w dal 5,32 m. Tadeusz Ostrowski przebiegł 100 m w czasie 12,8. Jerzy Skuza rzucił kulą 10,60 ; dyskiem ponad 29 m. Na liście zwycięzców figurowały taksę nazwiska Janusza Dwojaka i Krzysztofa Barana, Jerzego Franka i innych. Pierwszy start lekkoatletów Granatu byt ilustracją aktualnych możliwości zawodników. A co najważniejsze - udowodnił istnienie takiej sekcji.

Czołowym organizatorem lekkiej atletyki w Skarżysku był Bogdan Winiarski. Początku nie należy szukać w Granacie, lecz „dzikim" klubie pod nazwą „Dąb". Dnia 23 listopada 1948 roku „Życie Radomskie" pisało: „Klub ten, którego organizatorami byli chłopcy do 18 lat, powstał dwa lala temu. Posiadał swój własny stadion, na którym rósł ogromny, stuletni dąb stąd nazwa klubu. Stadion był ogrodzony, w bramkach znajdowały się siatki. Rozgrywano tutaj cały szereg meczów z podobnymi drużynami..." Było fez boisko do siatkówki, skocznie, rzutnie i bieżnie. Wszystko na bezpańskich łąkach. Właściciele zginęli podczas wojny. Kiedy spadkobiercy zaorali ten teren, chłopcy wyszukali inny i tez urządzili prawdziwy stadion - znowu na parę lat. Pierwsza działalność organizatorska Bogdana Winiarskiego związana jest właśnie z tym „dzikim" klubem. Jednocześnie, jako działacz harcerski, należał do kadry kieleckiego klubu ZHP Lechia, a w szkole (Gimnazjum Handlowe, obecnie Technikum Ekonomiczne), jak napisano w opinii „...był wzorowym uczniem, w dziedzinie gimnastyki i sportu wykazywał wszechstronne i wyjątkowe zainteresowania i zdolności".

„Życie Radomskie" dnia 2S lutego 1948 r. donosiło o pierwszym meczu hokejowym w Kielcach, W zespole Lechii wyróżniono braci Bogdana i Wiktora Winiarskich. Jak gdyby harcerski „Lech", łąkowy „Dąb", szkolne olimpiady i Granat - było za mato, w roku 1951 Winiarski mówił reporterowi „Przeglądu Sportowego": „Współpracuję w Radzie Okręgowej Stali, zajmuję się naszą sekcją lekkoatletyczną i trenuję oprócz tego lekkoatletów Ogniwa. Oj, nie brak u nas narybku. Taka na przykład Kubisa ze Stali skacze 5,02 w dal, a 14-letnia Krzemińska z Ogniwa jest doskonałą sprinterką. Robi 8,2 na 1000 m, 13,2 na setkę... W kole przy Zakładach Metalowych mamy około 300 członków, a w tym nas lekkoatletów tylko 15 osób... W sumie w Skarżysku jest około 30 osób stanowiących dobry narybek lekkoatletyczny. Bardzo by nam się przydał instruktor".

Dnia 13 czerwca 1956 „Słowo Ludu" pisząc o sukcesach i troskach skarżyskiego sportu, wspomniało, ze już po wyzwoleniu dawał się we znaki brak sali gimnastycznej. Zresztą - brak sali, czy hali - dalej gnębi zawodników i kibiców. „Drużyny Granatu i Ruchu zaliczały się do najsilniejszych w województwie – czytamy w „Słowie”: „…W roku 1947 powstaje w Skarżysku nowy klub sportowy - Ogniwo, przy którym zawiązują się sekcje piłki nożnej, lekkoatletyczna, boksu, motorowa i inne. W następnych latach powstają nowe kluby, jak Budowlani, Stal Kamienna, szkolne koła Zrywu i inne. Rok 1947 oprócz osiągnięć w umasowieniu sportu, ma na swym koncie jeszcze inne osiągnięcia. W tym roku bowiem zawodnicy Kolejarza przystępują do budowy własnego stadionu. Kolejarzom z pomocą przychodzi państwo, przyznając fundusze na budowę stadionu, który po dwóch latach, jeszcze całkowicie nie wykończony, zostaje oddany do użytku. W tym samym roku Skarżysko otrzymuje nowy obiekt sportowy - boisko ZS Ogniwo. W cztery lata później Granat przystępuje do budowy własnego, wspaniałego ośrodka sportowego w Rejowie. Otwarcie stadionu nastąpiło w 1955 roku”. Do tego rejestru trzeba dodać ośrodek sportowo-wypoczynkowy nad zalewem. Ale i tak jak na pierwsze powojenne dziesięciolecie - wystarczy.

Budowano obiekty sportowe - bo byto dla kogo. Dnia 20 maja 1948 na stadionie Granatu (obecnie jest w tym miejscu była Fabryka Obuwia), w .obecności ponad 3 tyś. kibiców, odbyty się zawody lekkoatletyczne. Jak podało „Życie Radomskie": „Dzień sportu rozpoczął się defiladą 250 zawodników, których prowadził jeden z najlepszych sportowców Skarżyska, Bogdan Winiarski". Po. pokazie gimnastyki rytmicznej w wykonaniu uczniów szkoły nr 3, rozpoczęto zawody lekkoatletyczne. Lista, zwycięzców była długa, podajemy tylko kilka nazwisk. Uczeń gimnazjum mechanicznego (obecnie TZN) Dwojak, zwyciężył w biegu na 100 m w czasie 12,1 i w skoku w dal 5,86. Winiarski - występując jako uczeń „handlówki" -rzucił dyskiem 36 m. Ryszard Maślikowski też byt pierwszy, rzucając oszczepem 42 m. Inny uczeń, nazwiskiem Ciuk skoczył wzwyż 147 cm. Zwycięzców obdarzono dyplomami, a po zawodach urządzono zabawę.

To, że młodzież mogła pokazać co potrafi przed tak liczną publicznością, spowodowało zwiększenie popularności sportu. Nastąpiło podwojenie liczby członków szkolnych kół sportowych, różnych „dzikich drużyn" oraz sekcji lekkoatletycznej Granatu! W roku 1950 na liście 20 najlepszych lekkoatletów Skarżyska, 14 było zawodnikami Granatu i 6 Ogniwa. Wśród, dziesiątki najlepszych w Kielecczyźnie – trzech ze Skarżyska: Sieczka w biegach na 400 m, Dawidowicz na 1500 m i Winiarski w skoku o tyczce, rzutach kulą, dyskiem i oszczepem.

„Życie Radomskie" 3 stycznia 1951 pisało m.in.: "Lekkoatleci pilnie trenowali pod okiem znanego lekkoatlety okręgu kieleckiego. Winiarskiego (Granat). Należy wyróżnić Sieczkę, który w biegu na 400 m pobił rekord okręgu oraz uzyskał bardzo dobre wyniki na 100 m i w skoku w dal. Bardzo dobre wyniki uzyskał również Rożek w pchnięciu kulą i rzucie dyskiem. W sekcji kobiecej należy przede wszystkim wyróżnić czołową lekkoatletkę okręgu kieleckiego, młodziutką Polę Krzemińską".

Winiarski prowadził szkolenie sportowe w Ogniwie, w Granacie i klubach szkolnych. Uczynił bardzo wiele dla umasowienia lekkiej atletyki wśród młodzieży. Poszukiwał talentów - i znajdował je. Wcześniej, czy później - wszyscy najlepsi lekkoatleci Skarżyska znaleźli się w Granacie. Tylko dzięki temu razem - kierownik sekcji Mieczysław Filipowski i trener Bogdan Winiarski - utworzyli zespól lekkoatletów, który sięgnął po tytuł mistrza okręgu kieleckiego.

C.D.N.



Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze wypełnij poniższy formularz. Gdy komentujesz jako gość (bez zakładania konta w naszym portalu) Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji moderatora. Komentarze zarejestrowanych użytkowników (możesz zarejestrować się TUTAJ) publikowane są automatycznie.

Kod antyspamowy


Odśwież

  • l1
  • l2
  • l4
  • l3
  • l5
  • l6

Ostatnio komentowane

Ostatnie ogłoszenia


Zobacz wszystkie >

Dodaj ogłoszenie +

Opinie w GoWork.pl

Ostatnio na forum