24.02.2019 Ostatnia aktualizacja 00:30, 24.02.2019

Powiat z innej perspektywy... (1)

Autor:
wikary
Opublikowano: 05 Cze 2007
Oceń:
1 1 1 1 1
Kategoria:
Szlaki turystyczne
Ostatni Mohikanie z Rędocina

Zostało ich tylko czterech: Henryk Rokita, jego syn Wiesław, Jan Kwapisz i Jarosław Rodak. Potrafią z kawałka gliny wyczarować cudeńka: dzbany, misy, filiżanki, ptaszki i co sobie tylko dusza zapragnie. O ile do nich ta dusza trafi; do Rędocina małej wioski na uboczu głównych turystycznych szlaków, na skraju świętokrzyskiej puszczy, w sercu Wzgórz Niekłańsko - Bliżyńskich,. Garncarzami stoi, choć zostało ich ledwie kilku. Z całą odpowiedzialnością „Ostatnimi Mohikanami” można ich zwać. A wszystko zaczęło się…

Historia garncarstwa w tej miejscowości sięga końca XIX wieku, a konkretnie 1880 roku za sprawą bogatych pokładów gliny ceramicznej tzw. ciąglicy. Glina ta została odkryta przy okazji poszukiwania i późniejszej eksploatacji rud żelaza, stanowiącej surowiec dla działających wówczas w pobliżu zakładów hutniczych. Dodatkowo bogactwo opału w postaci różnych gatunków drewna (bo wioska posadowiła się w środku lasu), w tym przede wszystkim dębowego i bukowego, pozwoliło na rozwinięcie się garncarstwa. Bowiem pamiętać trzeba, że w tym okresie na wsiach masowo używano naczyń wyłącznie z gliny. Nie inaczej było w regionie świętokrzyskim.

Ne zachowały się niestety żadne dokumenty opisujące genezę tego rzemiosła. Tak więc część historyków uważa, że zajęciem tym parali się garncarze przybyli tu z położonego nieopodal Chęcin Sobkowa. Ale z wiadomości przekazywanych z ust do ust wiadomo, że pierwszym garncarzem był Krawczyński, który do Rędocina trafił z Kamionki. Spod jego rąk wychodziły garnki użytkowe, przede wszystkim dwojaki, misy, kubki oraz specjalne garnki do przechowywania mleka i robienia masła. Zaopatrywali się w nie, nie tylko mieszkańcy okolicznych miejscowości. Gros kupowali na pniu kupcy, przeważnie Żydzi, którzy rozwozili je nie tylko po regionie. Stąd sława „gliniaków” z Rędocina sięgała setki kilometrów stąd. Można było je kupić na targach Małopolski, Podkarpacia i przede wszystkim Mazowsza.

W czasie II wojny światowej produktami z Rędocina zainteresował się hitlerowski okupant. Mieszkańcy, aby przeżyć, na jego zamówienie wykonywali przede wszystkim misy i doniczki na kwiaty. Były to akcesoria wykorzystywane w miejskich ogrodach. Tak więc robili je m.in. Rokitowie i Rożkowie.

Po wojnie wszystkie gliniane wyroby były wykonywane na zlecenie „Cepelii”, a po jej rozwiązaniu rzemieślnicy szukali zbytu na własną rękę, sprzedając wyroby po jarmarkach, targach i różnych folklorystycznych imprezach, na których prezentowane było rękodzieło ludowe.


Aktywnie uczestniczą w imprezach organizowanych w Iłży, Kazimierzu nad Wisłą czy Krakowie, gdzie na oczach widzów na kole garncarskim „wyczarowują” z kawałka gliny różne cudeńka. Ale najwięcej wyrobów można kupić na miejscu. I choć wioska leży nieco na uboczu, to ostatnio często zaglądają tutaj kolekcjonerzy i osoby poszukujące wyrobów ludowych, nie tylko z Polski. Niedawno Rędocin odwiedzili Włosi i Niemcy. Poza tym przyjeżdżają studenci i uczniowie szkół plastycznych, poznając tajniki pracy na kole garncarskim.




Wszystkim zainteresowanym przypominam, że do Rędocina można dotrzeć w dwojaki sposób. Od szosy Skarżysko – Końskie w Piętach kierując się na Mroczków i mijając tę wieś po kilku kilometrach jazdy przez las jesteśmy u celu.

Druga droga prowadzi z Szydłowca przez Chlewiska, po czym skręcając w lewo (w kierunku Aleksandrowa) po kilku kilometrach dojeżdżamy do Huty. Tam jeszcze raz w lewo przez Majdanki i Borki docieramy do Rędocina.


Tekst: Zbigniew Piotr Kotarba
Zdjęcia: Zbigniew Piotr Kotarba i Zbigniew Półtorak




Komentarze

0Szpileczka2007-06-05 23:33#1
Takie wyroby znów powracają do łask, zwłaszcza znajdują zbyt wśród mieszkańców większych miast nie mających do czynienia na codzień z folklorem oraz wśród turystów i bardzo dobrze. Sama z chęcią nabyłabym np. taką zieloną maselniczkę.
Cytuj

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze wypełnij poniższy formularz. Gdy komentujesz jako gość (bez zakładania konta w naszym portalu) Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji moderatora. Komentarze zarejestrowanych użytkowników (możesz zarejestrować się TUTAJ) publikowane są automatycznie.

Kod antyspamowy


Odśwież

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Ostatnio opublikowane

Bal ósmych klas w Szkole Podstawowej nr 1

Opublikowano: 24.02.2019 00:16

Komentarzy: 0

Piraci ze Skarżyska na trzecim miejscu w VII …

Opublikowano: 23.02.2019 16:31

Komentarzy: 0

Udany "Bal Romantyka" w II L.O.

Opublikowano: 22.02.2019 22:20

Komentarzy: 1

Bal uczniów ósmych klas Szkoły Podstawowej n…

Opublikowano: 22.02.2019 22:12

Komentarzy: 1

Dziewczęta z SP 7 mistrzyniami Skarżyska w mi…

Opublikowano: 22.02.2019 17:34

Komentarzy: 0

Świętokrzyskie Zimowe Igrzyska Olimpiad Specj…

Opublikowano: 22.02.2019 16:50

Komentarzy: 1

Narada roczna skarżyskich strażaków

Opublikowano: 22.02.2019 14:26

Komentarzy: 0

Wpadł w poślizg i zderzył się z dostawczym bu…

Opublikowano: 22.02.2019 13:31

Komentarzy: 2

„Popytu” na urządzenia pomiarowe ciąg dalszy

Opublikowano: 22.02.2019 12:55

Komentarzy: 1

Zabrali rentę sąsiadowi

Opublikowano: 22.02.2019 12:52

Komentarzy: 0

Ostatnio komentowane

Ostatnie ogłoszenia


Zobacz wszystkie >

Dodaj ogłoszenie +

Opinie w GoWork.pl

Ostatnio na forum