16.07.2018 Ostatnia aktualizacja 17:27, 15.07.2018

Powiat z innej perspektywy... (1)

Autor:
wikary
Opublikowano: 05 Cze 2007
Oceń:
1 1 1 1 1
Kategoria:
Szlaki turystyczne
Ostatni Mohikanie z Rędocina

Zostało ich tylko czterech: Henryk Rokita, jego syn Wiesław, Jan Kwapisz i Jarosław Rodak. Potrafią z kawałka gliny wyczarować cudeńka: dzbany, misy, filiżanki, ptaszki i co sobie tylko dusza zapragnie. O ile do nich ta dusza trafi; do Rędocina małej wioski na uboczu głównych turystycznych szlaków, na skraju świętokrzyskiej puszczy, w sercu Wzgórz Niekłańsko - Bliżyńskich,. Garncarzami stoi, choć zostało ich ledwie kilku. Z całą odpowiedzialnością „Ostatnimi Mohikanami” można ich zwać. A wszystko zaczęło się…

Historia garncarstwa w tej miejscowości sięga końca XIX wieku, a konkretnie 1880 roku za sprawą bogatych pokładów gliny ceramicznej tzw. ciąglicy. Glina ta została odkryta przy okazji poszukiwania i późniejszej eksploatacji rud żelaza, stanowiącej surowiec dla działających wówczas w pobliżu zakładów hutniczych. Dodatkowo bogactwo opału w postaci różnych gatunków drewna (bo wioska posadowiła się w środku lasu), w tym przede wszystkim dębowego i bukowego, pozwoliło na rozwinięcie się garncarstwa. Bowiem pamiętać trzeba, że w tym okresie na wsiach masowo używano naczyń wyłącznie z gliny. Nie inaczej było w regionie świętokrzyskim.

Ne zachowały się niestety żadne dokumenty opisujące genezę tego rzemiosła. Tak więc część historyków uważa, że zajęciem tym parali się garncarze przybyli tu z położonego nieopodal Chęcin Sobkowa. Ale z wiadomości przekazywanych z ust do ust wiadomo, że pierwszym garncarzem był Krawczyński, który do Rędocina trafił z Kamionki. Spod jego rąk wychodziły garnki użytkowe, przede wszystkim dwojaki, misy, kubki oraz specjalne garnki do przechowywania mleka i robienia masła. Zaopatrywali się w nie, nie tylko mieszkańcy okolicznych miejscowości. Gros kupowali na pniu kupcy, przeważnie Żydzi, którzy rozwozili je nie tylko po regionie. Stąd sława „gliniaków” z Rędocina sięgała setki kilometrów stąd. Można było je kupić na targach Małopolski, Podkarpacia i przede wszystkim Mazowsza.

W czasie II wojny światowej produktami z Rędocina zainteresował się hitlerowski okupant. Mieszkańcy, aby przeżyć, na jego zamówienie wykonywali przede wszystkim misy i doniczki na kwiaty. Były to akcesoria wykorzystywane w miejskich ogrodach. Tak więc robili je m.in. Rokitowie i Rożkowie.

Po wojnie wszystkie gliniane wyroby były wykonywane na zlecenie „Cepelii”, a po jej rozwiązaniu rzemieślnicy szukali zbytu na własną rękę, sprzedając wyroby po jarmarkach, targach i różnych folklorystycznych imprezach, na których prezentowane było rękodzieło ludowe.


Aktywnie uczestniczą w imprezach organizowanych w Iłży, Kazimierzu nad Wisłą czy Krakowie, gdzie na oczach widzów na kole garncarskim „wyczarowują” z kawałka gliny różne cudeńka. Ale najwięcej wyrobów można kupić na miejscu. I choć wioska leży nieco na uboczu, to ostatnio często zaglądają tutaj kolekcjonerzy i osoby poszukujące wyrobów ludowych, nie tylko z Polski. Niedawno Rędocin odwiedzili Włosi i Niemcy. Poza tym przyjeżdżają studenci i uczniowie szkół plastycznych, poznając tajniki pracy na kole garncarskim.




Wszystkim zainteresowanym przypominam, że do Rędocina można dotrzeć w dwojaki sposób. Od szosy Skarżysko – Końskie w Piętach kierując się na Mroczków i mijając tę wieś po kilku kilometrach jazdy przez las jesteśmy u celu.

Druga droga prowadzi z Szydłowca przez Chlewiska, po czym skręcając w lewo (w kierunku Aleksandrowa) po kilku kilometrach dojeżdżamy do Huty. Tam jeszcze raz w lewo przez Majdanki i Borki docieramy do Rędocina.


Tekst: Zbigniew Piotr Kotarba
Zdjęcia: Zbigniew Piotr Kotarba i Zbigniew Półtorak




Komentarze

0Szpileczka2007-06-05 23:33#1
Takie wyroby znów powracają do łask, zwłaszcza znajdują zbyt wśród mieszkańców większych miast nie mających do czynienia na codzień z folklorem oraz wśród turystów i bardzo dobrze. Sama z chęcią nabyłabym np. taką zieloną maselniczkę.
Cytuj

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze wypełnij poniższy formularz. Gdy komentujesz jako gość (bez zakładania konta w naszym portalu) Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji moderatora. Komentarze zarejestrowanych użytkowników (możesz zarejestrować się TUTAJ) publikowane są automatycznie.

Kod antyspamowy


Odśwież

Ostatnio opublikowane

Poznaliśmy zwycięzców XXI Wakacyjnego Turniej…

Opublikowano: 15.07.2018 19:04

Komentarzy: 0

Gmina Skarżysko Kościelne w obiektywie

Opublikowano: 13.07.2018 12:18

Komentarzy: 0

Przebudują trzy przejścia dla pieszych w pobl…

Opublikowano: 13.07.2018 10:56

Komentarzy: 2

75. rocznica pacyfikacji wsi Michniów przez N…

Opublikowano: 12.07.2018 18:48

Komentarzy: 4

Druzgocące wyniki audytu w państwowej spółce …

Opublikowano: 12.07.2018 13:09

Komentarzy: 6

„Znalezione – nie kradzione” - FAŁSZ!!!

Opublikowano: 12.07.2018 10:28

Komentarzy: 1

Uwaga kierowcy! Zmiana organizacji ruchu w re…

Opublikowano: 12.07.2018 09:48

Komentarzy: 12

Tak będzie wyglądał skarżyski dworzec PKP po …

Opublikowano: 11.07.2018 20:19

Komentarzy: 10

Objazdowy duet za kratkami, czyli koniec wonn…

Opublikowano: 11.07.2018 20:04

Komentarzy: 1

Nie doręczył paczek, bo miał 5 promili!

Opublikowano: 11.07.2018 19:48

Komentarzy: 0

Ostatnie ogłoszenia


Zobacz wszystkie >

Dodaj ogłoszenie +

Glutamina Odżywki

Ostatnio na forum