Autor:
MB
Opublikowano: 15 Lut 2019
Oceń:
3 1 1 1 1 1
Kategoria:
Aktualności
Na rok pozbawienia wolności (w zawieszeniu na dwa lata), grzywnę w wysokości ponad 1200 PLN i dozór kuratora, skazał wczoraj Sąd mieszkańca Skarżyska-Kamiennej, który na jednym z portali społecznościowych groził śmiercią Hannie Gronkiewicz-Waltz, byłej prezydent Warszawy. 

W czwartek w Sądzie Rejonowym w Skarżysku-Kamiennej zapadł wyrok w sprawie gróźb kierowanych pod adresem byłej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Na początku listopada ub. roku na jednym z portali społecznościowych pojawiły się krytyczne wpisy nawiązujące do wydania przez prezydent Warszawy decyzji o zakazie organizacji Marszu Niepodległości. Prezydent wkrótce potem złożyła zawiadomienie, z którego wynikało, że zamieszczone posty wzbudziły u niej obawy o życie i zdrowie oraz miały na celu zmianę stanowiska w kwestii wyrażenia zgody na przeprowadzenie Marszu Niepodległości.

W tej sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze, które zostało objęte nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Podjęte działania pozwoliły na identyfikację osoby, która mogła być autorem tych postów. Okazało się, że jest nim 62-letni mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej - mężczyzna został zatrzymany, wkrótce potem usłyszał zarzuty. 

Wczoraj - podczas rozprawy mężczyzn tłumaczył swoje zachowanie tym, że poczuł się urażony jej stwierdzeniem, że w Marszu Niepodległości mieli uczestniczyć faszyści. Oskarżony przyznał się do winy, przeprosił b. prezydent za swoje zachowanie i dobrowolnie poddał się karze. 

Sąd skazał mężczyznę na rok pozbawienia wolności (w zawieszeniu na dwa lata), grzywnę w wysokości ponad 1200 PLN i dozór kuratora. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że wolność słowa jest wartością obowiązującą w naszym kraju, ale jest ona ograniczona prawami innych osób - prawem do ochrony dobrego imienia, ochrony godności czy zapewnienia bezpieczeństwa.

Foto: Twitter