Autor:
skarzysko24.pl
Opublikowano: 24 Kwi 2019
Oceń:
3.6666666666667 1 1 1 1 1
Kategoria:
Aktualności
Strajk nauczycieli trwa już dwa tygodnie. Nic nie wskazuje na to,żeby szybko się zakończył. Na razie rozmowy między nauczycielami, a związkowcami nic nie wniosły. Swoimi refleksjami na temat strajku podzieliła się jedna z nauczycielek skarżyskiej szkoły, która przysłała do naszej redakcji maila.  

Drodzy Czytelnicy...

długo wstrzymywałam się z uzewnętrznianiem swoich odczuć na temat strajku, ale dziś doszłam do wniosku, że nadszedł już czas. Zaznaczam, że są to moje osobiste refleksje i będą pisane w 1 os. l.poj. bo ja to ja (chociaż wiem, że mnóstwo nauczycieli myśli podobnie).

Jak pewnie się domyślacie  należę do grupy nauczycieli, którzy strajkują i nie wstydzę się tego. Nie biorę dzieci za zakładników, nie jestem terrorystką, nie jestem leniuchem, darmozjadem i materialistką. Jestem nauczycielką i jestem z tego dumna...praca z dziećmi jest moją pasją i powołaniem, ale wybaczcie mi nie będę pracowała dla idei, chcę dostawać godne wynagrodzenie za swoją pracę. Zaraz pewnie niektórzy pomyślą "to zmień babo pracę jak ci nie pasuje". Nie, nie zmienię bo kocham to co robię, ale nie pozwolę, aby ktoś deptał moją godność i psuł opinię, na którą pracowałam  ponad 20 lat. Bardzo bolą te paszkwile wypisywane i wypowiadane na temat strajkujących nauczycieli, to zastraszanie, podawanie fałszywych informacji na temat naszych zarobków i polityczności istniejącego protestu, ale jednak najbardziej zabija mnie odrzucenie środowiska bardzo mi bliskiego, czyli rodziców, których dzieci uczyłam i uczę, którym poświęciłam i poświęcam więcej czasu niż swojemu własnemu.

Otóż moi drodzy, ja rozumiem, że nasz strajk jest uciążliwy, ale taki być musi, by rząd dostrzegł nasze wołanie. Wołanie nie tylko o nasze pensje, ale jak najbardziej o zwiększenie środków na edukację dzieci, po to by mogły rozwijać swoje zainteresowania nie w prywatnych placówkach, a w szkołach. Nikt nie słyszy naszego wołania o dokonanie zmian w podstawach programowych, powstających w pośpiechu i zawierających liczne mankamenty. Nikt nie czyta naszych maili zgłaszających błędy w podręcznikach i pisanych chaotycznie na tzw. kolanie. To nasze długotrwałe wołanie przeobraziło się dwa miesiące temu w krzyk i nawet wtedy nie chcieli nas słyszeć, a dziś....dziś mamy rozpacz...z jednej strony rozpacz rodziców, którzy boją się o swoje dzieci zdające egzaminy, a z drugiej strony rozpacz nauczycieli, którzy chcą powrócić do swoich uczniów, ale na innych warunkach. Powstał pat...rząd nie popuści, nauczyciele także nie, bo ileż można wołać.

W ostatnim czasie targają mną skrajne emocje: poczucie winy, strach, rozpacz, frustracja i niestety ten brak wsparcia. Pocieszające jest tylko to, że kiedyś wrócę do moich roześmianych uczniów, na pewno już nie taka sama, ale dla Nich zawsze z sercem na dłoni.

Laureatka Bookera Olga Tokarczuk tak skomentowała sprawę walczących o podwyżki polskich nauczycieli: "Nauczyciele są dla społeczeństw trampoliną do lepszego jutra. Kiedy są pełni pasji i energii, dostrzegą talenty w uczniach, będą ich wspierać i ciągnąć w górę, a wtedy może narodzić się siła, która pchnie świat do przodu".

Drodzy Nauczyciele, Koledzy i Koleżanki -nasze dzieci i my razem z nimi  zdają właśnie najtrudniejszy egzamin, egzamin z życia, egzamin dojrzałości. Egzamin z wartości, których ich nauczyliśmy, że życie składa się z wyborów, czasem trudnych, czasem koniecznych, choć rozdzierających serce, że trzeba walczyć o swoje ideały, o swoją godność,  że sztuka kompromisu jest sztuką a ignorancja zwykłą butą, że w jedności siła i że dla słusznej idei czasem nie można odpuścić.

Drodzy Nauczyciele - Wytrwajmy !!!

Nie będzie dobrej edukacji bez dobrych nauczycieli, a dobrych nauczycieli bez godnego wynagrodzenia.
Bez dobrej edukacji, dobrych nauczycieli nie będzie inteligencji.
Czas Siłaczek się skończył, Żeromskiego poprawił nawet prezydent...

P. S. Nie jestem przedstawicielem żadnych związków zawodowych, nie optuje za żadną partią polityczną. Wszystko co piszę jest moim prywatnym zdaniem, którego nigdy się nie bałam i nie wstydziłam. Życzę Wam i sobie oraz  wszystkim ciężko pracującym ludziom dobrych zarobków bo wszyscy chcemy i zasługujemy by godnie żyć. I takich polityków, którzy rozwiązują problemy a nie je tworzą.

Strajkujący nauczyciel.