Autor:
Z.B, Foto: Zbyszek Biber
Opublikowano: 19 Wrz 2019
Oceń:
5 1 1 1 1 1
Kategoria:
Aktualności
W czwartek, 19 września , w siedzibie MESKO S.A. w Skarżysku-Kamiennej gościł Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej. Minister wziął udział w uroczystości podpisania umowy na dostawy pocisków rakietowych o zwiększonej donośności „Feniks”, które mogą być stosowane w wyrzutniach WR-40 „Langusta”, RM-70 i BM-21.

Umowa na zakup 820 szt. pocisków rakietowych o wartości blisko 25 mln zł została podpisana między MESKO S.A. a Ministerstwem Obrony Narodowej.

W spotkaniu udział wzięli Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, Witold Słowik, prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Tomasz Stawiński, prezes Zarządu Mesko S.A, generał brygady Dariusz Pluta, szef inspektoratu uzbrojenia MON, Agata Wojtyszek, wojewoda świętokrzyski, Andrzej Bętkowski, marszałek województwa świętokrzyskiego, parlamentarzyści ziemi świętokrzyskiej, przedstawiciele władz samorządowych, Zarząd oraz pracownicy Mesko S.A, dowódcy i żołnierze Wojska Polskiego.

Zanim podpisano umowy odbyła się projekcja filmu prezentującego rakiety „Feniks”. Później nastąpiło podpisanie umowy na dostawy 122mm pocisków rakietowych o zwiększonej donośności „Feniks”, umowy podpisali , generał brygady Dariusz Pluta, szef inspektoratu uzbrojenia MON i Tomasz Stawiński, prezes Zarządu Mesko S.A

- Ważne jest to, żeby polski przemysł zbrojeniowy się rozwijał. Jest to niezbędne przy procesie rozwoju Wojska Polskiego, zarówno liczebnego jak i przy procesie modernizacji wyposażenia. Przez ostatnie lata wartość kontraktów lokowanych w polskim przemyśle opiewała na kwotę 3,7 miliarda złotych . W roku ubiegłym to były 3, 6 miliarda złotych, w tym roku jest to 6,8 miliarda złotych - mówił minister Mariusz Błaszczak.

- Jednym z elementów zapewnienia bezpieczeństwa jest właśnie rozwój liczebny wojska polskiego i wyposażanie wojska w nowoczesny sprzęt, w związku tym i rozwój przemysłu zbrojeniowego. Jest to o tyle istotne, że chodzi tu o miejsca pracy, właśnie w Polsce, tu w Skarżysku, w Mesko, ale także w innych firmach - podkreślał minister. 

- Już dziś można było usłyszeć komentarze, że przecież to jest umowa na tak małą liczbę pocisków. To jest potwierdzenie zdolności Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego Zakładów Mesko S.A do produkcji takich pocisków. To jest pierwszy etap, to jest dopiero wstęp, a ileż trzeba było przełamać barier, żeby doprowadzić to tego, żeby ta umowa była podpisana – mówił minister Błaszczak.

- Te pociski mają zasięg dwa razy dłuższy od dotychczas wykorzystywanych, a więc zostaną wzmocnione zdolności wojska polskiego, dzięki temu procesowi, który inauguruje wstępny etap zamówień kierowanych do Mesko S.A – podkreślał Mariusz Błaszczak.

- Dzisiejszy kontrakt, który został podpisany, relatywnie jest niewielki, na dostawę 820 rakiet „Feniks” o wartości 25 milionów złotych. Jednakże on kończy definitywnie etap prac badawczo rozwojowych i potwierdza gotowość polskiej armii do zakupu tego nowego produktu. Pod koniec zeszłego roku udało się z sukcesem zakończyć proces odbiorowy pierwszej partii rakiet „Piorun”. W dniu dzisiejszym kończymy etap przy Feniksie, co świadczy, że zakłady Mesko się rozwijają i są w stanie z sukcesem dostarczyć polskiej armii dwa nowoczesne produkty rakietowe – mówił , Witold Słowik, prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej,

- Mam nadzieje, że dzisiejszy kontrakt spowoduje na trwale wyprostowanie sytuacji finansowej zakładów. Możemy liczyć, że w przyszłości nie będzie zawirowań związanych z brakiem środków finansowych i zagrożeniu płynności zakładu – podkreślał Witold Słowik.

Pociski Feniks wyposażone w głowicę odłamkowo-burzącą mają donośność przekraczającą 40 km. Spełniają one wszystkie wymagania Sił Zbrojnych RP w zakresie bezpieczeństwa, wytrzymałości, funkcjonowania i skupienia. Pozyskane pociski mogą być stosowane w wyrzutniach WR-40 „Langusta”, RM-70 i BM-21.