28.02.2021 Ostatnia aktualizacja 15:21, 28.02.2021

Trwa rozbiórka starej "Dwójki" przy ul. Krakowskiej

Autor:
Z.B, Fot. Zbyszek Biber
Opublikowano: 12 Lut 2021
Oceń:
5 1 1 1 1 1
Kategoria:
Aktualności
Budynek po starej szkole podstawowej nr 2 przy ulicy Krakowskiej w Skarżysku-Kamiennej jest wyburzany. To miejsce szczególne w historii miasta, za sprawą tragicznych wydarzeń, jakie miały w niej miejsce w czasie II wojny światowej. Szkoła na Bzinie została zajęta przez Niemców i przerobiona na więzienie w dniu 8 kwietnia 1940 roku.  Teren na którym stoi budynek jest prywatny, właściciel podjął decyzję o rozbiórce ze względów bezpieczeństwa. 

Trwa wyburzanie starej szkoły przy ulicy Krakowskiej w Skarżysku – Kamiennej. Na miejscu obecnie pracuje ciężki sprzęt.  Budynek pod dawnej Szkole Podstawowej nr 2 od lat stoi opuszczony. "Dwójka" funkcjonowała  tam do 1974 roku, wtedy została przeniesiona na  osiedle Bór, gdzie działa do dziś. Obok szkoły stoi pomnik pamięci ofiar wojny, który znajdował się przy dawnej siedzibie szkoły przy ul. Krakowskiej. W budynku tym funkcjonował też  Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli.

Teren został kupiony przez prywatnego właściciela, kupiła go Danuta Banaczek. Jak zaznacza właścicielka decyzja o rozbiórce związana była z kilkoma powodami. Pierwszy z nich to bezpieczeństwo, budynek był już w fatalnym stanie, pojawiali się tam bezdomni, którzy byli narażeni na zagrożenie zawalenia się murów. Ważnym aspektem są też kwestie ekonomiczne. 

Z kart historii ... 

Szkoła na Bzinie została zajęta przez Niemców i przerobiona na więzienie 8 kwietnia 1940 roku. Osadzeni zostali w niej mieszkańcy takich wsi jak Królewiec, Przyłogi, Strażnica, Modrzewiny i inne, aresztowani podczas obławy na oddziały \"Hubala\". Więźniowie byli przetrzymywani w szkole bez jedzenia i picia, byli bici i torturowani oraz spali na gołej podłodze. Po czterech dniach większość więźniów została zwolniona, a ponad dwudziestu pozostałych zostało rozstrzelanych. Miejsce egzekucji i pochówku pozostaje do dziś nieznane.

W czerwcu 1940 roku w szkole na Bzinie przetrzymywano więźniów, którzy 29 czerwca 1940 zostali wywiezieni do lasu na Brzask i rozstrzelani, wraz z więźniami ze Szkoły nr 1 oraz więźniami przywiezionymi spoza Skarżyska. Łącznie na Brzasku zginęło około 760 osób.

Od początku 1943 do połowy 1944 roku, do szkoły zwożeni byli więźniowie z różnych części ziemi kieleckiej. W szkole znajdował się komisariat policji kryminalnej a później placówka Gestapo. Więźniowie byli wywożeni do lasu położonego na terenie zakładów metalowych \"Werk C\", gdzie byli rozstrzeliwani. Zwłoki palono na stalowej płycie zwanej \"patelnią\". W tym samym miejscu odbywały się też egzekucje więźniów z obozu pracy przymusowej przy zakładach HASAG.



Komentarze

+5onzesko2021-02-16 15:25#17
Cytuję senior:
Cytuję KierofcaBombofca:

Nie do końca tak jest. Miasto miało kilkanaście, kilkadziesiąt lat by się tym zająć. Jest wiele instytucji, które myślę, że chętnie by przejęły ten budynek. Jednak kilknaście lat temu miasto wolało to sprzedać niż wydzierżawić za symboliczną złotówkę.
Ktoś wcześniej dobrze napisał, że Szwab i Żyd zrobiliby dużo by taki budynek był częścią miasta. U nas się wszystko burzy. Bez upamiętnienia przeszłości jesteśmy nikim, sami sobie kopiemy dołek w który kiedyś wpadniemy. I znów historia zatoczy koło, znów będziemy pod czyjąś jurysdykcją.

Masz racje, a jednocześnie nie masz. Pani Danuta Banaczek, zresztą była radna powiatowa, z choinki się nie urwała. Jak kupowała nieruchomość wiedziała, że jest to miejsce pamięci narodowej naznaczone krwią Polskich Patriotów. Ze swojej strony nic nie uczyniła, żeby zachować je dla potomności, wręcz można podejrzewać, że wręcz przeciwnie.

W umowie sprzedaży pomiędzy miastem a pierwszym nabywcą była klauzula, że strona nabywająca zobowiązana jest zachowania charakteru obiektu jako miejsca pamięci narodowej. Jeśli dobrze pamiętam chodziło o zachowanie na terenie nieruchomości pomnika oraz tablicy pamiątkowej na budynku. Sądzę, że w archiwum UM zachowała się powyższa umowa więc można sprawę zweryfikować.
Cytuj
-1senior2021-02-15 16:39#16
Cytuję KierofcaBombofca:
Cytuję jac22:
Cytuję KK:
"Jak zaznacza właścicielka decyzja o rozbiórce związana była z kilkoma powodami. Pierwszy z nich to bezpieczeństwo, budynek był już w fatalnym stanie".
A co robiła właścicielka przez tyle lat, żeby do tego fatalnego stanu nie dopuścić??????

Prawda jest taka, że nie można było wcześniej nic zrobić w tym budynku ze względu na miejsce pamięci - jest wiele takich miejsc w Polsce a raczej było.
Procedura wygląda tak, że wszędzie nowi właściciele nie mogąc za wiele zrobić z zakupionymi budynkami, pozostawiają je same sobie. Budynki wystawione na siły natury z upływem czasu stają się ruinami zagrażającymi bezpieczeństwu. W ten sposób nawet konserwator zabytków nie będzie miał nic do gadania bo budynek grodzi zawaleniem.
Tym sposobem inwestycja jest dalej realizowana.
Tak się dzieje z większością budynków w Polsce.
W skrócie - zakup budynku- za duże wymagania związane ze strony konserwatora zabytków,
doprowadzenie budynku do ruiny,
i możemy wyburzać.

Nie do końca tak jest. Miasto miało kilkanaście, kilkadziesiąt lat by się tym zająć. Jest wiele instytucji, które myślę, że chętnie by przejęły ten budynek. Jednak kilknaście lat temu miasto wolało to sprzedać niż wydzierżawić za symboliczną złotówkę.
Ktoś wcześniej dobrze napisał, że Szwab i Żyd zrobiliby dużo by taki budynek był częścią miasta. U nas się wszystko burzy. Bez upamiętnienia przeszłości jesteśmy nikim, sami sobie kopiemy dołek w który kiedyś wpadniemy. I znów historia zatoczy koło, znów będziemy pod czyjąś jurysdykcją.

Masz racje, a jednocześnie nie masz. Pani Danuta Banaczek, zresztą była radna powiatowa, z choinki się nie urwała. Jak kupowała nieruchomość wiedziała, że jest to miejsce pamięci narodowej naznaczone krwią Polskich Patriotów. Ze swojej strony nic nie uczyniła, żeby zachować je dla potomności, wręcz można podejrzewać, że wręcz przeciwnie.
Cytuj
+7KierofcaBombofca2021-02-14 23:17#15
Cytuję jac22:
Cytuję KK:
"Jak zaznacza właścicielka decyzja o rozbiórce związana była z kilkoma powodami. Pierwszy z nich to bezpieczeństwo, budynek był już w fatalnym stanie".
A co robiła właścicielka przez tyle lat, żeby do tego fatalnego stanu nie dopuścić??????

Prawda jest taka, że nie można było wcześniej nic zrobić w tym budynku ze względu na miejsce pamięci - jest wiele takich miejsc w Polsce a raczej było.
Procedura wygląda tak, że wszędzie nowi właściciele nie mogąc za wiele zrobić z zakupionymi budynkami, pozostawiają je same sobie. Budynki wystawione na siły natury z upływem czasu stają się ruinami zagrażającymi bezpieczeństwu. W ten sposób nawet konserwator zabytków nie będzie miał nic do gadania bo budynek grodzi zawaleniem.
Tym sposobem inwestycja jest dalej realizowana.
Tak się dzieje z większością budynków w Polsce.
W skrócie - zakup budynku- za duże wymagania związane ze strony konserwatora zabytków,
doprowadzenie budynku do ruiny,
i możemy wyburzać.

Nie do końca tak jest. Miasto miało kilkanaście, kilkadziesiąt lat by się tym zająć. Jest wiele instytucji, które myślę, że chętnie by przejęły ten budynek. Jednak kilknaście lat temu miasto wolało to sprzedać niż wydzierżawić za symboliczną złotówkę.
Ktoś wcześniej dobrze napisał, że Szwab i Żyd zrobiliby dużo by taki budynek był częścią miasta. U nas się wszystko burzy. Bez upamiętnienia przeszłości jesteśmy nikim, sami sobie kopiemy dołek w który kiedyś wpadniemy. I znów historia zatoczy koło, znów będziemy pod czyjąś jurysdykcją.
Cytuj
+11Borowianin2021-02-14 22:19#14
Cytuję Koter:
Na terenie byłej SP2 był pomnik, czy on zostanie/został gdzieś przeniesiony ( jeżeli właścicielka go nie chce )?

Pomnik od kilku lat jest już przeniesiony obok szkoły podstawowej nr 2 na Borze jest odrestaurowany ma nową tablicę i stoii wyeksponowany w widocznym i dostępnym dla wszystkich miejscu.
Cytuj
+7suchedniowianin2021-02-14 09:21#13
Cytuję kingula:
Ta, na pewno szkołę burzy się ze względów bezpieczeństwa. Całkiem niedawno na terenie szkoły strzelankę urządzali sobie żołnierza z 10.ŚBOT i nikt nie mówił o żadnym zagrożeniu bezpieczeństwa. W mieście ruszył bum budowlany i deweloperzy szukają
dużych działek pod zabudowę wielorodzinną. Szansa żeby sprzedać teren za dobre pieniądze.

Coś w tym jest. W Suchedniowie deweloper chce zburzyć zabytkową willę w której mieszkał zasłużony mieszkaniec miasta, nie raz narażający swoje życie dla ratowania innych, dr med. Witold POZIOMSKI. W jej miejscu planuje postawienie bloku mieszkalnego.
Cytuj
+12kingula2021-02-13 13:24#12
Ta, na pewno szkołę burzy się ze względów bezpieczeństwa. Całkiem niedawno na terenie szkoły strzelankę urządzali sobie żołnierza z 10.ŚBOT i nikt nie mówił o żadnym zagrożeniu bezpieczeństwa. W mieście ruszył bum budowlany i deweloperzy szukają
dużych działek pod zabudowę wielorodzinną. Szansa żeby sprzedać teren za dobre pieniądze.
Cytuj
+5Koter2021-02-13 13:00#11
Na terenie byłej SP2 był pomnik, czy on zostanie/został gdzieś przeniesiony ( jeżeli właścicielka go nie chce )?
Cytuj
0Koter2021-02-13 12:57#10
Cytuję Tomek Zalewski:
i co wybuduje ten zalosny Prezydent na tym miescju znowu jakis niepotrzebny market czy dom starcow!

A co ma obecny prezydent do prywatnej działki i prywatnego obiektu?
Przecież to jeszcze przed Wojcieszkiem było sprzedane w prywatne ręce.

Ale pisowcować każdy może. :D
Cytuj
-11Tomek Zalewski2021-02-13 11:55#9
i co wybuduje ten zalosny Prezydent na tym miescju znowu jakis niepotrzebny market czy dom starcow!
Cytuj
+16jac222021-02-13 08:02#8
Cytuję KK:
"Jak zaznacza właścicielka decyzja o rozbiórce związana była z kilkoma powodami. Pierwszy z nich to bezpieczeństwo, budynek był już w fatalnym stanie".
A co robiła właścicielka przez tyle lat, żeby do tego fatalnego stanu nie dopuścić??????

Prawda jest taka, że nie można było wcześniej nic zrobić w tym budynku ze względu na miejsce pamięci - jest wiele takich miejsc w Polsce a raczej było.
Procedura wygląda tak, że wszędzie nowi właściciele nie mogąc za wiele zrobić z zakupionymi budynkami, pozostawiają je same sobie. Budynki wystawione na siły natury z upływem czasu stają się ruinami zagrażającymi bezpieczeństwu. W ten sposób nawet konserwator zabytków nie będzie miał nic do gadania bo budynek grodzi zawaleniem.
Tym sposobem inwestycja jest dalej realizowana.
Tak się dzieje z większością budynków w Polsce.
W skrócie - zakup budynku- za duże wymagania związane ze strony konserwatora zabytków,
doprowadzenie budynku do ruiny,
i możemy wyburzać.
Cytuj

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze wypełnij poniższy formularz. Gdy komentujesz jako gość (bez zakładania konta w naszym portalu) Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji moderatora. Komentarze zarejestrowanych użytkowników (możesz zarejestrować się TUTAJ) publikowane są automatycznie.

Kod antyspamowy


Odśwież

Ostatnio opublikowane

Sukces Skarżyskiego Klubu Sportów Walki Kyoku…

Opublikowano: 28.02.2021 13:44

Komentarzy: 0

KSZO Ostrowiec zwycięzcą V Ogólnopolskiego Tu…

Opublikowano: 27.02.2021 21:56

Komentarzy: 0

Juniorzy Korony Kielce lepsi od Granatu w mec…

Opublikowano: 27.02.2021 19:00

Komentarzy: 0

W Skarżysku odbył się turniej eliminacyjny ch…

Opublikowano: 26.02.2021 18:52

Komentarzy: 0

XIII edycja rozgrywek HALPN zakończona bez ro…

Opublikowano: 26.02.2021 14:47

Komentarzy: 0

Skarżyska komenda PSP ma najnowocześniejszy w…

Opublikowano: 26.02.2021 14:27

Komentarzy: 2

Rada Powiatu Skarżyskiego zabezpieczyła środk…

Opublikowano: 26.02.2021 14:00

Komentarzy: 1

Nie bądźmy obojętni

Opublikowano: 25.02.2021 21:02

Komentarzy: 0

Weź udział w ankiecie, zgarnij pakiet gadżetó…

Opublikowano: 25.02.2021 20:47

Komentarzy: 0

Trwa wycinka drzew. Przygotowania do przebudo…

Opublikowano: 24.02.2021 18:44

Komentarzy: 5

Ostatnie ogłoszenia


Zobacz wszystkie >

Dodaj ogłoszenie +

________________

Praca Skarżysko

Rabato.com - Gazetki promocyjne