19.11.2017 Ostatnia aktualizacja 19:40, 19.11.2017
  • c1
  • c2
  • c3
  • c4
  • c5
  • c6

Budują ul. Ponurego. Mieszkańcy zgłaszają uwagi

Autor:
MB Foto: Mariusz Busiek
Opublikowano: 14 Lis 2017
Oceń:
5 1 1 1 1 1
Kategoria:
Interwencje
Po kilkudziesięciu latach walki o budowę drogi, właściciele posesji przy ul. Ponurego w Skarżysku-Kamiennej (a przynajmniej część z nich) doczekała się podjęcia prac budowlanych. Już na etapie realizacji drogi okazuje się jednak, że to, co zostało już wybudowane -przynajmniej w części - nie spełnia oczekiwań mieszkańców.

Za prawie 5,5 mln PLN powiatu skarżyski (przy wsparciu ze środków Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016-2019 i ze środków Gminy Skarżysko-Kamienna) buduje 1,5 km ul. Ponurego, a zakres prac obejmuje m.in.: budowę zatok autobusowych, budowę chodnika, budowę i przebudowę zjazdów, przebudowę istniejących skrzyżowań z drogami publicznymi, przebudowę przepustów, wykonanie obsiewu trawą, usunięcie kolizji sieci gazowej, budowę oświetlenia oraz budowę odwodnienia do rzeki Bernatki.

Prace budowlane realizowane przez Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych TOMBET Sp. z o.o. z Korytnicy pierwotnie miały zakończyć się 31 października 2017 r, ale tego terminu nie udało się dotrzymać, na razie nie wiadomo również kiedy prace się zakończą (ale inwestycja musi być zakończona i rozliczona w tym roku, by można było rozliczyć dotację z rządowego programu).

Pierwotna radość z realizacji inwestycji u mieszańców ul. Ponurego ostatnio coraz częściej jednak przeradza się w zawód i złość - wszystko przez to, jak wygląda (a właściwie zaczyna wyglądać) droga po przebudowie.

- Cieszymy się z realizacji inwestycji, była ona długo przez nas oczekiwana - to jak wyglądają jej niektóre elementy jest jednak dla nas nie do zaakceptowania - powiedziała Renata Napora, przewodnicząca Rady Osiedla Bzinek. - Mamy całą listę uwag, ale najbardziej nas niepokoi i zastanawia sposób zaprojektowania i wykonania przejść dla żab. Nie dość, że przez te przejścia (których koszt to ok. 1,5 mln PLN) - zamiast budować drogę na całym odcinku -  trzeba było inwestycję etapować, to to, jak te przejścia ostatecznie wyglądają woła o pomstę do nieba. Głębokie kanały z prefabrykatów z nałożonymi metalowym kratownicami - przez które mają wpadać ponoć żaby, ale oczka krat są tak duże, że  problemy z przejściem przez nie mogą mieć i dzieci, i osoby niepełnosprawne - poruszające się np. o kulach, o zwierzętach domowych nie wspomninając. Po bokach przejść mają powstać niezabezpieczone głębokie doły... - dodała przewodnicząca. 

Problemów zgłaszanych przez mieszkańców ul. Ponurego jest jednak znacznie więcej. - Problem z przejściami dla żab to tylko jeden z wielu. Niech Pan porozmawia z właścicielami posesji jakie zdanie mają na temat zaprojektowanych zjazdów z ulicy. Ktoś nie pomyślał o tym, żeby wszystkie zjazdy w bramy posesji nieco poszerzyć i doprowadzić je również pod furtek, lub przynajmniej zaprojektować zjazdy tak, by po przejściu przez rów odwadniający rozszerzały się w kierunku posesji (furtki zazwyczaj są przecież obok bram). Oczywiście nikt o tym u nas nie pomyślał i mamy podjazdy do bram, a tuż obok klepisko przed furtkami... - dodał mieszkaniec ul. Ponurego. - Ciesz się, że przynajmniej masz podjazd, bo do niektórych posesji to nawet wąskiego podjazdu nie wybudowano - dodała z przekąsem jedna z mieszkanek.

- A wspomnijcie jeszcze tego jak zaprojektowane są niektóre zjazdy - niektóre są tak strome, że nie wyobrażam sobie bezpiecznego z nich korzystania podczas zimy. Jak tak przejdzie się człowiek po tej budowie, to ma wrażenie, że projektant nawet nie pofatygował się na miejsce, by poznać specyfikę terenu ...- dodaje kolejna mieszkanka. 

Na pytanie, czy mieszkańcy ul. Ponurego zgłaszali uwagi wykonawcy lub inwestorowi, odpowiadają, że tak i to wielokrotnie.  - Jeśli chodzi np. o przejścia dla żab, to gdy powstawało pierwsze takie przejście i zobaczyliśmy jak to wszystko wygląda alarmowaliśmy, że wykonywanie tych przejść w taki sposób jest jakimś kompletnym nieporozumieniem - nikt nas jednak nie słucha - dodała właścicielka jednej z posesji przy ul. Ponurego. - Cały czas staramy się zgłaszać nasze uwagi, przedstawiciele inwestora przyjeżdżają na miejsce, popatrzą, posłuchają, odjeżdżają i niewiele się zmienia - powiedziała Renata Napora, przewodnicząca Rady Osiedla Bzinek.

Postanowiliśmy więc o całą sprawę zapytać Annę Leżańską, członka Zarządu Powiatu Skarżyskiego (odpowiedzialną za inwestycje). - Faktycznie mieszkańcy ul. Ponurego zgłaszali nam kilka uwag dot. realizowanej inwestycji. Pragnę jednak w tym momencie podkreślić, że inwestycja realizowana jest zgodnie z projektem, który prezentowany był również i mieszkańcom - powiedziała Anna Leżańska.

- Przystąpienie do realizacji takiej inwestycji w tamtym terenie wiązało się z koniecznością przygotowania rozwiązań dot. ochrony żab - i takie zostały wdrożone. Nie ukrywam, że i ja miałam i mam poważne wątpliwości, co do potrzeby budowy przejść dla żab - ale jest tylko to moja własna opinia, a obowiązują mnie jednak stosowne przepisy - nie mieliśmy wyjścia, trzeba było wykonać takie przejścia (i tak udało nam się ograniczyć koszty tych przejść, dzięki zastosowaniu innych materiałów - z 3 mln PLN do 1,5 mln PLN). Co do szczegółów technicznych przejść - z nimi nie dyskutuję - zapewniam natomiast, że na bieżąco sprawdzamy, czy wykonywane są zgodnie z projektem i z materiałów w nim uwzględnionych - dodała.

- Jeśli chodzi natomiast o zjazdy - takie jak te wykonywane na ul. Ponurego to standard przy tego typu inwestycjach. Na etapie projektowania staraliśmy się dostosować szerokość poszczególnych zjazdów do istniejących bram. Jeśli, ktoś chciał szerszy zjazd (np. ze względu na prowadzoną działalność gospodarczą i konieczność wjazdu na teren posesji większych pojazdów) mógł do nas to zgłosić i uzyskać od nas zgodę na poszerzenie zjazdu.Pamiętać należy jednak, że zjazd nie może być szerszy niż szerokość jezdni - w tym przypadku 6 m - powiedziała Leżańska. - Należy też dodać, że zjazdy projektowano wyłącznie do posesji pow. 3 m szerokości. Sytuacja z własnością gruntów w tamtym rejonie jest taka, że część działek to długie i wąskie pasy ziemi- dodała.
 

Jak widać inwestor nie podziela uwag zgłoszonych przez mieszkańców.  Mieszkańcy ul. Ponurego zapowiadają, że jeśli powiat nie uwzględni ich uwag jeszcze na etapie budowy drogi, spróbują dochodzić swoich racji na drodze sądowej.

Do sprawy wrócimy.


Komentarze

-1Ponurak2017-11-18 22:47#22
Oglądam zdjęcia z budowy chodników w Grzybowej Górze..która też należy do powiatu skarżyskiego, i mam pytanie. Czy w Grzybowej Górze nie ma ŻABEK? Tam nie wstawiali tych wstrętnych kratek (w której wieksza żaba uwięźnie na amen) i robili piękne podjazdy do bram i furtek. Cóż, ale Grzybowa Góra to gmina Skarżysko- Kościelne...rządzi Wójt i inni Radni, którzy dbają o swoich mieszkańców...choć ten sam powiat!!!
Cytuj
0krajanka2017-11-18 21:32#21
Wjazdów z tak kretyńskimi kratami, to jeszcze nie widziałam jak żyję i podróżuję po Polsce. Radny powinien reprezentować interes i wolę mieszkańców a nie pyszczyć na wyborców.Ostatecznie jego dieta pochodzi min. z podatku płaconego przez min.mieszkańców Ponurego.W tym zapyziałym miejskim grajdole wszystkie awantury,problemy i zapóźnienia cywilizacyjne wynikają albo z braku gospodarza albo z powodu motylków albo żabek.Drugiego takiego kipiszu, to chyba nie ma w kraju.Czy w tym mieście będzie kiedyś normalnie?.
Cytuj
+2Sąsiad2017-11-16 23:17#20
Pani Napora i Panie Piętak zamiast publiczne walczyć ze sobą i obrzucać się zarzutami wystąpcie z odpowiednimi wnioskami do ZDP w sprawie zmiany oznakowania skrzyżowania ul.Ponurego z ul. Grota Roweckiego tak by na tym skrzyżowaniu pierwszeństwo przejazdu miła powiatowa ulica Ponurego a nie mała podrzędna uliczka osiedlowa G. Roweckiego. Chyba to logiczne.
A z fuszerkami na ulicy nie przesadzajcie bo nie macie ani wiedzy ani kwalifikacji ani wykształcenia w tym zakresie by negować rozwiązania techniczne.
Cytuj
+13radniprezydenta2017-11-16 18:26#19
Tak właśnie działają radni prezydenta Kroniga. Liczą się tylko ich interesy ,a nie mieszkańców. Miej pan honor i złóż Pan mandat. Nie dziwię się że na mieście ludzie mówią że Kronig dopiera sobie takich radnych którzy delikatnie mówiąc nie grzeszą intelektem!
Cytuj
+19Mieszkanka Ponurego2017-11-16 18:03#18
Panie Radny Piętak
Dobrze że są jeszcze mieszkańcy Ponurego którzy wykazują inicjatywę i chęci do podejmowania działań dla dobra nas wszystkich, czego niestety, nie można powiedzieć o Panu jako Radnym pochodzącym z naszego Osiedla. Każda inicjatywa spotyka się z dużym oporem z Pana strony, nie mówiąc już o jakiejkolwiek pomocy.
Cytuj
+20K.Napora W.Szymoniak2017-11-16 17:35#17
Panie Radny H.Piętak

Niech Pan zacznie w końcu być Radnym. Za to Panu płacą.

Przypominamy, że to Pan, swoją postawą i działaniami jest całkowicie przeciwny budowie i remontowi tej drogi. Prosimy o zaprzestanie działań na szkodę mieszkańców naszego osiedla

Niezadowoleni jesteśmy jedynie z postawy jaką reprezentuje Pan wobec ludzi - Pana wyborców.
Cytuj
+3Henryk Piętak2017-11-16 12:19#16
Należy przypomnieć, że projekt budowy ul. Ponurego został zmieniony na wniosek grupy mieszkańców, którzy w piśmie do Starosty Powiatu z dnia 30.10.2015r. napisali, że będą usatysfakcjonowani budową ulicy w postaci rowów odwadniających i dywanika asfaltowego (70 podpisów zebrały Panie K. Napora i W. Szymonik).

Projekt budowlany był do wglądu mieszkańców o czym była informowana Rada Osiedla Bzinek i nikt nie zgłosił uwag.

Wnoszenie żalów w trakcie budowy przez te same osoby, które wnioskowały, że chcą tylko asfalcik (np. Noworycki, Napora itd.) nawet poprzez telewizję (teleexpress w dniu 15.11.2017r.) jest chęcią zdobycia taniego poklasku.

Ciekawe czy te osoby wiecznie niezadowolone, które będą miały nową ulicę z chodnikiem przy swoich posesjach będą tak samo aktywne w celu budowy dalszej części ulicy.
Cytuj
+9Sąsiad2017-11-15 21:08#15
Jak nie było drogi to było źle, jak budują to też źle. Nie jest chyba tajemnicą , że tu mieszka sporo dużo ludzi nastawionych negatywnie do wszystkiego. Spróbuj coś zrobić prywatnie to zaraz Cie podkablują gdzie się tylko da, wszystko przeszkadza. Przejścia dla żab są zaprojektowane zgodnie z przepisami a same elementy prefabrykowane mają wymagane certyfikaty i dopuszczenia i stosowanie takich rozwiązań w dzisiejszych realiach to standard wiec nie ma podstaw to negować, a noga pieszego w kratę nie wpadnie spokojnie.Te rozwiązania są zastosowane i w innych miejscach nie tylko na Ponurego i jakoś nie ma problemu. Co do finansów to został wybrany najtańszy wykonawca w ramach przetargu i wykonuje prace zgodnie z zatwierdzonym projektem. A proszę się zainteresować ile kosztują przejścia dla zwierząt na drodze E7 i też sa bo muszą być.
Cytuj
+4dryndryn2017-11-15 14:18#14
Znowu nic się nie da robić, wszystko jest ok. Urzędnicy odtrąbili sukces, ogrzali się w świetle kamer przy starcie budowy, a teraz mają zwykłych ludzi w d....
Cytuj
+2ponurowiec2017-11-15 13:18#13
Cytuję kimdżon:
Cytuję Ponurak:
Patrzę na te zdjęcia i nie wierzę, że można taki bubel odstawiać. Gdzie jest radny RM z tego okręgu pan Henryk Piętak? To On pobiera dietę radnego z UM a z tego co ja obserwuję, to wszystkim musi się zajmować Przewodnicząca Rady Osiedla pani Renata Napora. Nie rozumiem tego, jak budowa ulicy może trwać dalej, gdy mieszkańcy zgłaszają ewidentne "Fuszerki". Co nas obchodzi, że ulica jest powiatowa, ale podatki płacimy do Urzędu Miasta, więc powinniśmy mieć pomoc ze strony N A S Z E G O Radnego pana Piętaka. To On powinien być łącznikiem pomiędzy Mieszkańcami a Urzędami i Wykonawcą tej inwestycji. Powiat i Gmina ma nas gdzieś.."Chcieliście ulicę to macie i ma być cisza, bo przecież dostaliście tyyyle pieniędzy." Brak słów.!!!

A nie było Kroniga na miejscu? Niemożliwe!!! Gdzie jego służby PR? Kronig oczywiście bierze na siebie winę za tą fuszerkę? Chwalił się, że ta droga to ponoć jego dziecko i chowa głowę w piasek, gdy takie rzeczy dzieją się na placu budowy??? Do przecinania wstęgi, lansowania się na zdjęciach i brylowania w mediach pewnie będzie pierwszy.


Pierdoły i nikomu nie potrzebna zawiść, która mieszkańcom nie pomoże.... Umowa jest miedzy Wykonawcą a Powiatem więc zgodnie z prawem osoba trzecia nie może występować w bezpośredniej roli nazwijmy to mediatora pośrednika. Owszem, jest Radny i powinien się zainteresować swoim okręgiem czyt. porozmawiać z mieszkańcami a z Kronigiem załatwić, aby ten skutecznie wywarł presję na Powiat. Tylko taka droga formalną, jeśli już.
Cytuj

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze wypełnij poniższy formularz. Gdy komentujesz jako gość (bez zakładania konta w naszym portalu) Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji moderatora. Komentarze zarejestrowanych użytkowników (możesz zarejestrować się TUTAJ) publikowane są automatycznie.

Kod antyspamowy


Odśwież

  • OUT5
  • bf
  • out2
  • out1
  • out3

Ostatnio opublikowane

Koncert Charytatywny ,,Zostań Świętym Mikołaj…

Opublikowano: 18.11.2017 21:36

Komentarzy: 0

Zwycięstwo Granatu z Ćmińskiem w ostatniej ko…

Opublikowano: 18.11.2017 15:50

Komentarzy: 0

Pewne zwycięstwo STS-u z GOKiS Waśniów

Opublikowano: 18.11.2017 15:03

Komentarzy: 0

Akademia Honorowych Dawców Krwi Kolejarskiego…

Opublikowano: 17.11.2017 22:33

Komentarzy: 1

„Przestrzeń zamknięta - magia anaglifów” - wy…

Opublikowano: 17.11.2017 21:34

Komentarzy: 0

Morska przygoda w SP 5

Opublikowano: 17.11.2017 14:45

Komentarzy: 0

Pewne zwycięstwo Dany Gameb z Politechniką Ki…

Opublikowano: 17.11.2017 12:40

Komentarzy: 0

Uroczystość pasowania w przedszkolu "Pod…

Opublikowano: 17.11.2017 09:58

Komentarzy: 0

Program Dziecięca Piłka Ręczna w kilku skarży…

Opublikowano: 16.11.2017 23:14

Komentarzy: 0

Święto Matki Bożej Ostrobramskiej

Opublikowano: 16.11.2017 21:51

Komentarzy: 2

Ostatnie ogłoszenia


Zobacz wszystkie >

Dodaj ogłoszenie +

Glutamina Odżywki

Ostatnio na forum