Autor:
Z.B, Foto:Zbyszek Biber
Opublikowano: 16 Cze 2019
Oceń:
5 1 1 1 1 1
Kategoria:
Kronika policyjna
W niedzielę, 16 czerwca,  przed godziną 20.00, na drodze  krajowej S7 w Skarżysku-Kamiennej doszło do małego karambolu, w wypadku udział wzięły cztery samochody, dwa wylądowały w rowie. W wyniku zdarzenia ranna została jedna osoba. Trasa była chwilowo całkowicie zablokowana. 

Seria nieszczęśliwych zdarzeń doprowadziła do groźnego wypadku na krajowej 'siódemce". W zdarzeniu udział brały cztery auta. Jak udało nam się dowiedzieć na miejscu zdarzenia kierujący toyotą 59-latek widząc, że nie zdąży wyhamować przed autem, które zatrzymało się za innymi samochodami, zjechał na lewy pas. Toyota zahaczyła o auto, czego efektem było zderzenie z jadącym z naprzeciwka renaultem.  Renault, za którego kierownicą siedziała 47-latka, wpadł do rowu. Za autem jechało z kolei volvo, jego kierowca, aby uniknąć zderzenia z toyotą, zjechał również z drogi do rowu.

- Na chwilę obecną pojazdy zostały już usunięte z drogi, która jest już przejezdna. Dwa auta w rowie czekają jeszcze na holowniki, będą wyciągane w najbliższym  czasie. Z całego zdarzenia jest poszkodowana jedna osoba, jest to kierująca pojazdem marki Renault, kobieta została zabrana do szpitala - powiedział dyżurny KPP Skarżysko-Kamienna

Na miejscu czynności prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Skarżysku-Kamiennej oraz Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Skarżysku-Kamiennej.