Autor:
JG (KPP Skarżysko-Kamienna)
Opublikowano: 05 Paź 2020
Oceń:
5 1 1 1 1 1
Kategoria:
Kronika policyjna
Trzy groźnie wyglądające zdarzenia drogowe odnotowali w miniony weekend skarżyscy policjanci. Dwóch uczestników podejrzewanych jest o kierowanie pojazdami pod wpływem alkoholu, zaś trzeci wszedł pijany na jezdnię w miejscu niewyznaczonym i został potracony przez samochód.
 
W piątkowy wieczór na ulicy 1 Maja 50-letni skarżyszczanin wszedł na jezdnię wprost pod nadjeżdżającego volkswagena. Autem kierował trzeźwy 51-leteni mieszkaniec miasta. Pieszy doznał złamania nogi i trafił do szpitala. Jak się okazało miał w organizmie blisko 3 promile i przekraczał jezdnię w miejscu niedozwolonym. Prawdopodobnie odpowie za spowodowanie kolizji.
 
W niedzielę tuż po godzinie 13 policjanci zostali wezwani do zdarzenia drogowego w Bliżynie. Na ulicy Staszica opel uderzył w latarnię miejską, ścinając słup. Siedzący za kierownicą mężczyzna podróżował sam i wyszedł z kolizji bez szwanku. Funkcjonariuszom podał swoje dane i okazał prawo jazdy. Po chwili wyszło na jaw, że  dokument należy do nieżyjącej już osoby. Mundurowi szybko ustalili prawdziwie personalia kierującego, od którego wyczuwalna była woń alkoholu. Był nim 51-letni mieszkaniec gminy Bliżyn. Dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania. Odmówił badania alkomatem, więc pobrano mu krew do badań. Stróże prawa ustalać będą jak wszedł w posiadanie cudzego dokumentu.
 
W niedzielny wieczór na ulicy 1 Maja doszło do potrącenia 16-latka. Na oznakowanym przejściu dla pieszych nastolatek został potrącony przez osobowego peugeota. Pojazdem kierował kompletnie pijany 31-letni mieszkaniec Skarżyska. Badania alkomatem wykazały w jego organizmie przeszło 3 promile alkoholu. Na szczęście chłopcu nic poważnego się nie stało i po badaniach opuścił szpital. Sprawca potrącenia stracił prawo jazdy i  trafił do policyjnego aresztu celem wytrzeźwienia.
 
Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości ustawodawca przewidział karę nawet do 2 lat pozbawienia wolności.