Autor:
SKSW Skarżysko, Foto: SKSW
Opublikowano: 27 Lip 2020
Oceń:
1 1 1 1 1 1
Kategoria:
Sport
W dniach 20.07 – 26.07 2018 r. zakończył się pierwszy tydzień letniego obozu karate zorganizowanego przez sensei Zbigniewa Zaborskiego Trenera i Prezesa Skarżyskiego Klubu Karate jednocześnie.

Uczestnicy obozu mieli przyjemność przebywać i trenować na terenie ośrodka wypoczynkowego „Słowiniec” w Łebie w blisko 80-osobowej obsadzie. Uczestnicy obozu mogli korzystać z dobrze wyposażonej sali sportowej, świetnego boiska oraz morza.

Ja wspomnieliśmy organizatorem obozu był Sensei Zbigniew Zaborski, który jednocześnie pełnił funkcję kierownika obozu i trenera jednocześnie, wspomagany przez wytrawnych instruktorów w osobach: Sensei Mariusz Szymkieiwcz 2 Dan, Sensei Zbyszek Kozłowski 1 Dan, Sensei Stanisława Bacik, Senpai Krystian Bajan,
Poniżej szczegółowy opis obozu z podziałem na grupy:

- Po przyjedzie na miejsce poświęciliśmy czas na zakwaterowanie uczestników obozu, przyporządkowanie do grup wychowawczych i zapoznanie z kadrą obozową, a następnie omówiliśmy najważniejsze przepisy dotyczące bezpieczeństwa. Wieczorem odbyło się przywitanie z morzem z małą sesją fotograficzną. Sobotni wieczór uświetniła dyskoteka – mówi Zbigniew Zaborski.

Drugi dzień rozpoczęliśmy tradycyjnym porannym rozruchem w duchu gimnastyki szwedzkiej. Pobudziliśmy nasze organizmy do późniejszej aktywności, a następnie udaliśmy się na śniadanie. Następnie przed południem odbył się pierwszy trening w morzu. W godzinach popołudniowych korzystając ze słonecznej aury część grupy poszła nad morze, a druga część na lody. Obozowicze mieli możliwość uczestniczenia w licznych grach i zabawach. Najwięcej radości sprawiła gra w kosza bez zasad! Musimy to jeszcze kiedyś powtórzyć…

Po kolacji zaliczyliśmy mocny wypad na miasto! Wzbudziliśmy wielkie zainteresowanie maszerując w karategach w tak licznym gronie przez rynek. Nasz pokaz został uwieczniony licznymi fotografiami i filmikami poprzez przechodniów – relacjonuje sensei Zbigniew Zaborski.

Trzeci dzień również rozpoczęliśmy tradycyjnym porannym rozruchem. Przed obiadem tradycyjnie trening na sali, a pozostali mogli podziwiać uroki Łeby.
W godzinach popołudniowych korzystając ze słonecznej aury wybraliśmy się nad morze, adruga część na miasto na lody, gofry i inne smakołyki. Obozowicze mieli możliwość uczestniczenia w licznych grach i zabawach.

Po kolacji odbyło się ognisko integracyjne były śpiewy, tańce i zabawy – zaznacza Zbigniew Zaborski.

- W czwartym dniu naszego obozu skupiliśmy się na realizacji założeń treningowych i na przygotowaniu zdających do egzaminu. Odbył się również trening rekreacyjny z wykorzystaniem balonów oraz lin, a także zajęcia z kijem bo. W sesji przedpołudniowej wykorzystaliśmy doświadczenie instruktorów, więc każdy uczestnik obozu mógł zaczerpnąć specjalistyczną wiedzę z wielu dziedzin.

Po południu wybraliśmy się na boisko, plac zabaw. Nasz wypad na świeże powietrze uświetnił mały deser lodowy. Wieczorem odbył się emocjonujący mecz w piłkę koszykówkę bez zasad. Dziękujemy za wspaniały doping rodziców i opiekunów dzieci – relacjonuje sensei Zaborski.

Piąty dzień zaczął się wczesnym śniadaniem, bowiem w tym dniu odbyła się wycieczka na Hel. Na Helu uczestnicy płynęli statkiem po morzu, by następnie skosztować smacznej świeżej ryby, a kolejną atrakcją było zwiedzanie fortyfikacji helskiej, wystrzał z armaty, a potem gofry, lody oraz zakup pamiątek i gadżetów. W godzinach wieczornych wróciliśmy na kolację, a po niej smaczny sen bowiem uczestnicy byli zmęczeni całodniową wycieczką autokarową na Hel.

W dniu szóstym, przed południem odbyła się meleksowo-piesza wycieczka na Wydmy Piaszczyste, a po powrocie odbył się trening techniczny dla wszystkich grup ćwiczebnych, a następnie doskonalenie umiejętności z zakresu samoobrony.

Osoby starsze uczestniczyły w dalszym bloku treningowym, a młodsi spędzili ten czas na wykładzie o karate oraz o Japonii, którą podzielił się sensei Zbigniew Zaborski, bowiem w końcówce roku 2019 przebywał w Japonii na seminarium z elitą światowego karate. Po kolacji odbyła się wspaniała zabawa z iluzjonistą, który wtajemniczał obozowiczów w tajniki iluzji. Każdy z uczestników brał udział w „czarowaniu i iluzji”. Uczestnicy na pamiątkę nabyli sobie karty do magii i inne gadżety.

- Dniem siódmym była niedziela, dzień wolny od treningów, więc po śniadaniu uczestnicy obozu kosztowali się urokami morza. Była cudowna sprzyjająca aura, więc dzieci uzyskały wspaniałą opaleniznę. Późniejszy czas poświęciliśmy odpoczynkowi, a następnie udać się na obiad. Po obiedzie odbywały się gry, zabawy we własnym zakresie aż do kolacji. Natomiast po kolacji odbył się pokaz mody i wybory najbardziej wytwornie ubranego uczestnika lub grupy uczestników pokazu mody. Jury wybrane z rodziców wybrało trójkę najlepszych, którzy otrzymali nagrody w postaci słodyczy. Wszyscy cudownie się bawili. Tak cudownie zakończył się pierwszy tydzień obozu.


Przed obozowiczami kolejny tydzień wspaniałych atrakcji. OSU.