Mikro festiwal Zespolenie w skarżyskim Semaforze
W sobotę, 11 stycznia, skarżyski klub Semafor po raz kolejny zamienił się w scenę niezwykłego wydarzenia muzycznego. Tym razem była to trzecia edycja mikro festiwalu ZESPOLENIE, który zgromadził fanów industrialu, folku i metalu, łącząc ich w jedną wielką, eklektyczną rodzinę. Organizatorem imprezy był skarżyski zespół Czarny Bez.
Wieczór otworzył duet Żniwa z Wrocławia. Skjere i Raido, prywatnie małżeństwo, zaprezentowali repertuar, który wprowadził zgromadzonych w głęboką nostalgię i refleksję nad dawnymi czasami. Ich utwory, inspirowane dawnymi legendami i muzyką historyczną, rozbrzmiewały na akustycznych instrumentach, takich jak harfa celtycka, lutnia romantyczna czy altówka. Szczególną uwagę przyciągały emocjonalne aranżacje wokalne, przeplatające się z rytmami wybijanymi na log drumie i cajonie. Występ Żniw był niczym muzyczna podróż w czasie, która poruszyła serca i umysły każdego obecnego w klubie.
Następnie na scenie pojawił się Furda, duet multiinstrumentalistów z Bojan i Warszawy, który szybko porwał publiczność w dźwiękowy trans. Ich występ był prawdziwą ucztą dla zmysłów – unikalne połączenie tradycyjnych instrumentów ludowych, takich jak kaval czy suka biłgorajska, z cyfrową modulacją brzmienia, stworzyło niepowtarzalny klimat. Kowadło, tarka do prania i garnek, stanowiły oryginalne elementy ich muzycznego arsenału, co dodało występowi nuty szaleństwa. Publiczność doceniła nie tylko ich kreatywność, ale również niezwykłą energiczność, która przenikała każdy utwór.
Na zakończenie wieczoru wystąpił gospodarz imprezy – Czarny Bez, zespół rodem ze Skarżyska-Kamiennej, promujący swój album „Ludzie, duchy, bogi”. Ich koncert był istną eksplozją energii, która przywiodła na myśl scenariusz rodem z apokaliptycznego „Mad Maxa”. Mocne gitarowe riffy, industrialna elektronika i przejmujący biały śpiew wokalistki przeniosły publiczność w świat prasłowiańskiej duchowości i refleksji nad współczesnym światem. Szczególną atrakcją były unikalne stroje sceniczne – gotyckie, steampunkowe i dehumanizujące maski, które dopełniały apokaliptycznego wrażenia.
Festiwal ZESPOLENIE w klubie Semafor był nie tylko muzycznym wydarzeniem, ale także spotkaniem ludzi, którzy dzielą pasję do szeroko rozumianej kultury słowiańskiej i muzyki folkowej. Publiczność zespoliła się w jedną wielką rodzinę, bawiąc się i doceniając wartość każdego z występów. Każdy z zespołów dodał coś wyjątkowego do tej muzycznej mozaiki.




























































































Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.