Śpiew za drutami – poezja i muzyka w hołdzie siostrom Karmel
W sobotę, 20 września, sala widowiskowa Miejskiego Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej wypełniła się po brzegi publicznością, która przyszła na niezwykły koncert poetycki „Śpiew za drutami”. Był to wieczór pełen emocji, pamięci i sztuki, który na długo pozostanie w sercach uczestników.
Wydarzeniu towarzyszyła wystawa „Przeklęty śpiew” autorstwa Krzysztofa Gibaszewskiego, poświęcona siostrom Henryce i Ilonie Karmel – młodym krakowskim poetkom żydowskiego pochodzenia, które w czasie II wojny światowej trafiły do obozu pracy w Skarżysku-Kamiennej. To właśnie w obozowej rzeczywistości tworzyły wiersze, później wydane w tomie „Śpiew za drutami” (1947).
Reżyserią i scenariuszem koncertu zajęła się Zofia Gustowska, a muzyczną oprawę przygotował Albert Stensen. Na scenie wystąpili: Emma Herdzik, Adrianna Kieś, Albert Stensen (kornet, elektronika, piano) oraz Łukasz Czekała (skrzypce). Aktorki interpretowały wiersze sióstr Karmel, a muzycy nadawali im nowy, współczesny kontekst dźwiękowy. Efekt był przejmujący – publiczność raz po raz nagradzała artystów gorącymi brawami.
Koncert przypomniał o sile słowa i sztuki nawet w najtrudniejszych czasach. Jak pisał we wstępie do tomu z 1947 roku Jakub Appenszlak, poezja Karmelówien była dla nich „ucieczką, schronem, sposobem duchowego ocalenia”. Tę prawdę można było odczuć także w sobotni wieczór – ich twórczość, choć powstała w dramatycznych warunkach, niesie również nadzieję i świadectwo niezwykłej wrażliwości.
Publiczność wyszła z MCK wzruszona i bogatsza o spotkanie z historią, która – dzięki połączeniu poezji, muzyki i teatru – zyskała nowy, poruszający wymiar.
Siostry Henryka i Ilona Karmel były wychowankami Gimnazjum Hebrajskiego w Krakowie. Mieszkały z rodzicami przy ul. Długiej 16, a później przy ul. Józefa 1. W 1942 roku znalazły się w krakowskim getcie, a następnie w KL Plaszow. W 1943 roku zostały wywiezione do obozu pracy w Skarżysku-Kamiennej, a rok później przewiezione do obozu w Lipsku. Po zakończeniu wojny spędziły dwa lata w Sztokholmie na leczeniu i rehabilitacji. W 1947 roku zadebiutowały napisanym wspólnie tomem poetyckim "Śpiew za drutami". W 1948 roku Henryka wyjechała do Stanów Zjednoczonych, a Ilona poszła w jej ślady rok później. Obie szczęśliwie wyszły za mąż i założyły rodziny, a swoje zawodowe życiowe w Ameryce związały z pisaniem.











Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.