Farby 'na wagę' 10 lat
Skarżyscy policjanci zatrzymali trzech mężczyzn w wieku od 24 do 41 lat, którzy podejrzewani są o włamanie do sklepu z farbami. Mężczyźni wynieśli z zaplecza budynku 80 litrów farby emulsyjnej. W ręce policji wpadli dzięki anonimowej informacji od jednego z mieszkańców miasta.
Jak wynika z pierwszych ustaleń skarżyskich policjantów mężczyźni, aby dostać się do wnętrza sklepu, wybili szybę w drzwiach wejściowych. Do środka wszedł najmłodszy ze złodziei - 24-letni mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej. Na zewnątrz budynku, najprawdopodobniej na czatach, został jego 36-letni brat i ich wspólny 41-letni znajomy. Kiedy mężczyźni, którzy stali przed sklepem, zauważyli zbliżający się radiowóz, próbowali ukryć się w pobliskiej uliczce. Na niewiele im to jednak pomogło ponieważ od razu zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy. Jak się okazało obaj mężczyźni byli nietrzeźwi – każdy z nich miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. W jednym z pomieszczeń sklepu policjanci zatrzymali kolejnego ze sprawców włamania. Również on był mocno nietrzeźwy – badanie alkotestem wykazało u niego prawie 4 promile alkoholu. Jak ustalili śledczy mężczyźni najprawdopodobniej wynieśli ze sklepu 80 litrów farby emulsyjnej, którą później ukryli za ogrodzeniem jednej z pobliskich posesji. Część skradzionego mienia policjanci już odzyskali. Tej samej nocy skarżyscy policjanci dostali informację, że w pobliżu miejsca włamania ktoś zniszczył zamontowaną na jednym z budynków kamerę monitoringu miejskiego. Kiedy funkcjonariusze przejrzeli taśmę, okazało się, że przy urządzeniu „majstrował” zatrzymany później za kradzież 36-latek.
Jak tylko nocni złodzieje wytrzeźwieją trafią przed oblicze wymiaru sprawiedliwości. Może im grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Jak wynika z pierwszych ustaleń skarżyskich policjantów mężczyźni, aby dostać się do wnętrza sklepu, wybili szybę w drzwiach wejściowych. Do środka wszedł najmłodszy ze złodziei - 24-letni mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej. Na zewnątrz budynku, najprawdopodobniej na czatach, został jego 36-letni brat i ich wspólny 41-letni znajomy. Kiedy mężczyźni, którzy stali przed sklepem, zauważyli zbliżający się radiowóz, próbowali ukryć się w pobliskiej uliczce. Na niewiele im to jednak pomogło ponieważ od razu zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy. Jak się okazało obaj mężczyźni byli nietrzeźwi – każdy z nich miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. W jednym z pomieszczeń sklepu policjanci zatrzymali kolejnego ze sprawców włamania. Również on był mocno nietrzeźwy – badanie alkotestem wykazało u niego prawie 4 promile alkoholu. Jak ustalili śledczy mężczyźni najprawdopodobniej wynieśli ze sklepu 80 litrów farby emulsyjnej, którą później ukryli za ogrodzeniem jednej z pobliskich posesji. Część skradzionego mienia policjanci już odzyskali. Tej samej nocy skarżyscy policjanci dostali informację, że w pobliżu miejsca włamania ktoś zniszczył zamontowaną na jednym z budynków kamerę monitoringu miejskiego. Kiedy funkcjonariusze przejrzeli taśmę, okazało się, że przy urządzeniu „majstrował” zatrzymany później za kradzież 36-latek.
Jak tylko nocni złodzieje wytrzeźwieją trafią przed oblicze wymiaru sprawiedliwości. Może im grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności.











Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.