Cztery osoby zatruły się tlenkiem węgla. Trafiły do szpitala
Jak informuje Radio Kielce - obecność tlenku węgla w powietrzu wykrył czujnik czadu. Ratownicy przewietrzyli pomieszczenia, a rodziców i dwoje dzieci w wieku 11 i 12 lat przewieziono na badania kontrolne do szpitala. Strażacy sprawdzili także obecność czadu w pozostałych lokalach.
Przypominamy!
Czad (tlenek węgla) jest produktem ubocznym każdego procesu spalania – węgla w piecach kaflowych, drewna w kominkach, gazu w kuchenkach lub piecykach łazienkowych, paliwa w silniku samochodowym.
Jest gazem, którego nie da się wyczuć, nie posiada zapachu i nie słychać go, kiedy się ulatnia - nie daje o sobie żadnych sygnałów alarmowych. Osoby narażone na jego oddziaływanie nie mają świadomości, że właśnie ulegają zatruciu. Wdychanie czadu jest śmiertelnie niebezpieczne dla człowieka, ponieważ powoduje zatrzymanie transportu tlenu w organizmie. Konsekwencji tego zjawiska nie trzeba tłumaczyć, ponieważ człowiek bez tlenu nie może żyć, a tlenek węgla nie potrzebuje długiego czasu aby zabić.
Mając na uwadze najczęstsze przyczyny zatrucia tlenkiem węgla, przed rozpoczęciem sezonu grzewczego niezbędna powinna okazać się wizyta kominiarza w naszym domu. Przeczyści on filar kominowy, dzięki czemu zapobiegniemy w ten sposób pożarom sadzy. Sprawdzi również drożność kratek wentylacyjnych, których pod żadnym pozorem nie powinno się zaklejać. Jak pokazują strażackie statystyki - zaklejanie kratek jest notorycznie wykonywane przez mieszkańców, którzy w ten sposób chcą podnieść temperaturę w domu. Bardzo błędne myślenie, ponieważ w chwili powstania emisji zabójczego czadu, będzie on usuwany z pomieszczenia przy zachowaniu drożności i sprawności wentylacji.Warto również aby osoba z odpowiednimi kwalifikacjami sprawdziła sprawność domowego piecyka gazowego, zwłaszcza kiedy jest on zamontowany w łazience, szczególnie te starszego typu z płomieniem dyżurnym. Niedrożna lub uszkodzona wentylacja, przytkane kratki wentylacyjne, montowane zbyt szczelne okna i drzwi w pomieszczeniach, w których znajdują się gazowe podgrzewacze wody, dosyć często stają się dla domowników śmiertelną pułapką.Na użytek domowy należy rozważyć zakup detektora tlenku węgla, który nie jest drogim urządzeniem a może niejednokrotnie uratować nam życie, ostrzegając przed wydobywającym się tlenkiem węgla. Urządzenia te są wyposażone w sensory, dzięki którym zachowują sprawność przez okres kilku lat.







Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.