Pretensje tylko do siebie
Orlicz Suchedniów nie zdołał pokrzyżować szyków czołowej III-ligowej ekipie z Niecieczy, przegrał na jej boisku 0:1. Gola stracił, w doliczonym czasie gry pierwszej połowy.
Dla suchedniowian optymalnym wynikiem, o jaki mógł realnie powalczyć
w Niecieczy, był remis. Z takim też nastawieniem zespół Orlicza
pojechał do podtarnowskiej miejscowości. W pierwszej połowie zagęścił
grę w linii środkowej, starał się wybijać miejscowych z rytmu. W 29
min. bramkarz gości Robert Bilski wybronił groźny strzał Sebastiana
Marca z około 18 metrów. Wydawało się, że Orlicz dowiezie remis do
końca pierwszej połowy. Niestety... Już w doliczonym czasie gry celnym
strzałem głową popisał się Marzec i gospodarze schodzili na przerwę z
jednobramkową zaliczką.
W drugiej odsłonie Orlicz miał
niepowtarzalną okazję, aby doprowadzić do remisu. W 76 min. bramkarz
Niecieczy sfaulował we własnym polu karnym szarżującego Łukasza
Ubożaka. Arbiter Grzegorz Noworolnik z Nowego targu wskazał na
jedenasty metr. Kapitan Orlicza Michał Kubiec rzadko myli się,
wykonując rzuty karne, ale tym razem Norbert Baran wyczuł jego intencje
i sparował uderzenie suchedniowskiego piłkarza. W ostatniej minucie
indywidualną akcję przeprowadził jeszcze Ubożak, strzelił z około 16
metrów, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką...
RTK









Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.