STS- AZS Politechnika Krakowska 0:3 (foto)
W dniu dzisiejszym w hali MCSiR przy ulicy Sienkiewicza drużyna STS-u Skarżysko podejmowała wicelidera grupy IV rozgrywek II ligi – AZS Politechnikę Krakowską. Było to ostatnie spotkanie rozegrane w ramach rozgrywek rundy zasadniczej. Po niespełna 70 minutach rywalizacja zakończyła się po 3 setach.
Nasza drużyna przystąpiła do meczu osłabiona brakiem dotychczasowego kapitana – Michała Waligóry, który z powodu choroby obserwował poczynania swoich kolegów z trybun. Jego obowiązki przejął Błażej Krzyształowicz.
Pierwszego seta udanie zainaugurował skutecznym atakiem Brodawka, niestety po kilku minutach było 1:5 dla AZS-u i o pierwszy czas poprosił trener STS-u Andrzej Urbański. Nieskuteczny atak w naszej drużynie i bardzo efektowne bloki Politechniki doprowadziły do stanu 5:13 i II czas dla STS-u. Po przerwie nasza drużyna próbowała gonić wynik. W tym okresie gry w ekipie STS-u udanie atakowali Szumielewicz i Brodawka. Asem serwisowym popisał się Piotr Brojek. Przy stanie 18:20 dla AZS-u wydawać by się mogło, że do końca seta będziemy oglądać wyrównany pojedynek. Jednak skuteczne dwie „siatkarskie kiwki” rozgrywającego AZS-u Bławata znów pozwoliły gościom odskoczyć na kilka punktów i zakończyć pierwszego seta przy stanie 21:25
Drugi set trwał zaledwie kilkanaście minut, a mógł trwać znacznie krócej, gdyby nie dłuższa chwila przerwy przy stanie 2:3 dla AZS-u, spowodowana ustaleniem właściwego ustawienia naszej drużyny. Przy stanie 2:8 dla gości, Klub Kibica STS-u głośno skanduje nazwisko Huberta Kuźduba, domagając się jego wejścia na boisko. Ostatecznie Hubert jednak nie pojawia się w tym secie, a nasz zespół kończy seta zdobywając zaledwie 8 punktów.
W trzecim secie, w drużynie STS-u nastąpiły zmiany w wyjściowej szóstce. Na boisku pojawili się Szumielewicz oraz wspomniany wcześniej Kuźdub. Hubert zaczął spotkanie wyśmienicie. Skuteczny atak i as serwisowy pozwoliły naszej drużynie odskoczyć przeciwnikowi na kilka punktów. Przy wyniku 10:7 dla STS-u I czas w tym spotkaniu poprosił trener gości - Marek Fornal. Bardzo efektowne ataki Szumielewicza i Kuźduba oraz blok Brojka i na tablicy widniał wynik 17:11 dla STS-u. Wielu kibiców miało nadzieję, że będzie to początek skutecznej walki o punkty, jak to miało miejsce w ostatnim spotkaniu rozegranym w Skarżysku z Błękitnymi Ropczyce. Niestety błędy w przyjęciu naszej drużyny oraz skuteczny blok Politechniki doprowadziły do stanu 18:18. Od tego momentu nasza drużyna seryjnie traciła punkty i set zakończył się wynikiem 21:25.
Nasza drużyna przystąpiła do meczu osłabiona brakiem dotychczasowego kapitana – Michała Waligóry, który z powodu choroby obserwował poczynania swoich kolegów z trybun. Jego obowiązki przejął Błażej Krzyształowicz.
Pierwszego seta udanie zainaugurował skutecznym atakiem Brodawka, niestety po kilku minutach było 1:5 dla AZS-u i o pierwszy czas poprosił trener STS-u Andrzej Urbański. Nieskuteczny atak w naszej drużynie i bardzo efektowne bloki Politechniki doprowadziły do stanu 5:13 i II czas dla STS-u. Po przerwie nasza drużyna próbowała gonić wynik. W tym okresie gry w ekipie STS-u udanie atakowali Szumielewicz i Brodawka. Asem serwisowym popisał się Piotr Brojek. Przy stanie 18:20 dla AZS-u wydawać by się mogło, że do końca seta będziemy oglądać wyrównany pojedynek. Jednak skuteczne dwie „siatkarskie kiwki” rozgrywającego AZS-u Bławata znów pozwoliły gościom odskoczyć na kilka punktów i zakończyć pierwszego seta przy stanie 21:25
Drugi set trwał zaledwie kilkanaście minut, a mógł trwać znacznie krócej, gdyby nie dłuższa chwila przerwy przy stanie 2:3 dla AZS-u, spowodowana ustaleniem właściwego ustawienia naszej drużyny. Przy stanie 2:8 dla gości, Klub Kibica STS-u głośno skanduje nazwisko Huberta Kuźduba, domagając się jego wejścia na boisko. Ostatecznie Hubert jednak nie pojawia się w tym secie, a nasz zespół kończy seta zdobywając zaledwie 8 punktów.
W trzecim secie, w drużynie STS-u nastąpiły zmiany w wyjściowej szóstce. Na boisku pojawili się Szumielewicz oraz wspomniany wcześniej Kuźdub. Hubert zaczął spotkanie wyśmienicie. Skuteczny atak i as serwisowy pozwoliły naszej drużynie odskoczyć przeciwnikowi na kilka punktów. Przy wyniku 10:7 dla STS-u I czas w tym spotkaniu poprosił trener gości - Marek Fornal. Bardzo efektowne ataki Szumielewicza i Kuźduba oraz blok Brojka i na tablicy widniał wynik 17:11 dla STS-u. Wielu kibiców miało nadzieję, że będzie to początek skutecznej walki o punkty, jak to miało miejsce w ostatnim spotkaniu rozegranym w Skarżysku z Błękitnymi Ropczyce. Niestety błędy w przyjęciu naszej drużyny oraz skuteczny blok Politechniki doprowadziły do stanu 18:18. Od tego momentu nasza drużyna seryjnie traciła punkty i set zakończył się wynikiem 21:25.
STS Skarżysko - AZS Politechnika Krakowska
0:3
(21:25, 8:25, 21:25)
0:3
(21:25, 8:25, 21:25)
STS: Akala, Brodawka, Brojek, Krzyształowicz, Lisowski, Szumielewicz, Szataniak oraz Kuźdub, Golonka i Szumielewicz
AZS: Bławat, Dzierwa, Galiński, Laskowski, Szpyrka, Typel, Szymczak oraz Błasiak, Golec, Grot i Paluch
Najlepszym zawodnikiem spotkania został zawodnik gości Michał Dzierwa. Statuetkę wręczył nowy prezes STS-u Andrzej Bętkowski.
O tym, z kim nasza drużyna zagra w rundzie play-off zadecyduje sobotnie spotkanie pomiędzy Błękitnymi Ropczyce a Resovią II Rzeszów.
























































Milena i Darek Foto: M.BusiekO tym, z kim nasza drużyna zagra w rundzie play-off zadecyduje sobotnie spotkanie pomiędzy Błękitnymi Ropczyce a Resovią II Rzeszów.
































































Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.