Granat remisuje z Lubrzanką (foto+audio)
W spotkaniu na szczycie Granat Skarżysko zremisował na własnym boisku z
Lubrzanką Kajetanów 0:0. Po tym spotkaniu Granat do drugiego miejsca w
tabeli premiowanego awansem do trzeciej ligii traci już 5 pkt. W zespole
gości wystąpili byli zawodnicy skarżyskiego Granatu: bramkarz Michał
Żyła i obrońca Tomasz Stefański.
Mecz rozpoczął się od dobrej akcji Granatu w 2 minucie spotkania bliski pokonania Żyły był Krystian Zaręba. Goście odpowiedzieli jedną sytuacją po której piłka po strzale Brachy przeleciała obok słupka bramki Granatu. W 20 minucie Zaręba zdecydował się na indywidualną akcję i strzał z ponad dwudziestu metrów został dobrze wybroniony przez Żyłę. Osiem minut później rzut rożny wykonywali zawodnicy Granatu. Do piłki podszedł etatowy wykonawca stałych fragmentów gry Marcin Kołodziejczyk dośrodkował piłkę w pole karne , a tam najwyżej wyskoczył Michał Prus-Niewiadomski. Niestety strzał ,,Prusika" okazał się niecelny i piłka poszybowała nad bramką Lubrzanki.
W ostatniej minucie w pierwszej połowie Mateusz Fryc zdecydował się na indywidualną akcję i oddał strzał z ponad dwudziestu metrów. Dobrze dysponowany tego dnia bramkarz gości bez problemu wyłapał to uderzenie.Do przerwy bezbramkowy remis.
W drugiej połowie kibice nie obejrzeli dobrego widowiska. Nie brakowało fauli i brutalnych zagrań zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Miejscowi kibice, którzy przez całe spotkanie dopingowali swój zespół mogli czuć się zawiedzeni. W 85 minucie po kolejnym rzucie rożnym wykonywanym przez zespół Granatu w zamieszaniu w polu karnym po jednej z interwencji przytomność stracił zawodnik gości Łukasz Waldon. Początkowo sytuacja wyglądała dramatycznie zawodnik gości długo nie odzyskiwał przytomności. Po paru minutach wszystko jednak wróciło do normy. Wezwane na stadion Granatu pogotowie ratunkowe zabrało zawodnika Lubrzanki do Szpitala. Sędzia doliczył pięć minut do regulaminowego czasu gry jednak w tym okresie żadna z drużyn nie stworzyła sobie dogodnej sytuacji do strzelenia bramki i mecz zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów.
Za tydzień przed podopiecznymi Pietrzykowskiego spotkanie wyjazdowe. Granat zagra w Piaskach z tamtejszą Piaskowianką. Początek spotkania o godzinie 15.00
Mecz rozpoczął się od dobrej akcji Granatu w 2 minucie spotkania bliski pokonania Żyły był Krystian Zaręba. Goście odpowiedzieli jedną sytuacją po której piłka po strzale Brachy przeleciała obok słupka bramki Granatu. W 20 minucie Zaręba zdecydował się na indywidualną akcję i strzał z ponad dwudziestu metrów został dobrze wybroniony przez Żyłę. Osiem minut później rzut rożny wykonywali zawodnicy Granatu. Do piłki podszedł etatowy wykonawca stałych fragmentów gry Marcin Kołodziejczyk dośrodkował piłkę w pole karne , a tam najwyżej wyskoczył Michał Prus-Niewiadomski. Niestety strzał ,,Prusika" okazał się niecelny i piłka poszybowała nad bramką Lubrzanki.
W ostatniej minucie w pierwszej połowie Mateusz Fryc zdecydował się na indywidualną akcję i oddał strzał z ponad dwudziestu metrów. Dobrze dysponowany tego dnia bramkarz gości bez problemu wyłapał to uderzenie.Do przerwy bezbramkowy remis.
W drugiej połowie kibice nie obejrzeli dobrego widowiska. Nie brakowało fauli i brutalnych zagrań zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Miejscowi kibice, którzy przez całe spotkanie dopingowali swój zespół mogli czuć się zawiedzeni. W 85 minucie po kolejnym rzucie rożnym wykonywanym przez zespół Granatu w zamieszaniu w polu karnym po jednej z interwencji przytomność stracił zawodnik gości Łukasz Waldon. Początkowo sytuacja wyglądała dramatycznie zawodnik gości długo nie odzyskiwał przytomności. Po paru minutach wszystko jednak wróciło do normy. Wezwane na stadion Granatu pogotowie ratunkowe zabrało zawodnika Lubrzanki do Szpitala. Sędzia doliczył pięć minut do regulaminowego czasu gry jednak w tym okresie żadna z drużyn nie stworzyła sobie dogodnej sytuacji do strzelenia bramki i mecz zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów.
Za tydzień przed podopiecznymi Pietrzykowskiego spotkanie wyjazdowe. Granat zagra w Piaskach z tamtejszą Piaskowianką. Początek spotkania o godzinie 15.00
















































Robert Stachurski-trener Lubrzanki
Ireneusz Pietrzykowski-trener Granatu
| IX kolejka 10 październik 2010 | ||
| GRANAT Skarżysko | LUBRZANKA Kajetanów | 0:0 |
| SPARTAKUS Daleszyce | MKS NEPTUN Końskie | 1:1 |
| KSZO II SSA Ostrowiec | GKS Nowiny | 1:1 |
| SPARTA Kazimierza Wielka | LECHIA Strawczyn | 3:1 |
| PARTYZANT Radoszyce | PIASKOWIANKA Piaski | 1:0 |
| WISŁA Sandomierz | OLIMPIA-POGOŃ Staszów | 0:2 |
| HETMAN Włoszczowa | ALIT Ożarów | 1:2 |
| ŁYSICA Bodzentyn | ŁKS Łagów | 2:0 |
Tabela po 9 kolejkach
| 1 | Pogoń Staszów | 9 | 24 | 20:6 |
| 2 | Lubrzanka Kajetanów | 9 | 23 | 24:5 |
| 3 | Łysica Bodzentyn | 9 | 19 | 15:6 |
| 4 | Alit Ożarów | 9 | 19 | 15:11 |
| 5 | Granat Skarżysko | 9 | 18 | 16:5 |
| 6 | Wisła Sandomierz | 9 | 13 | 10:12 |
| 7 | ŁKS Georyt Łagów | 9 | 12 | 11:8 |
| 8 | Lechia Strawczyn | 9 | 12 | 12:19 |
| 9 | KSZO II Ostrowiec | 9 | 10 | 18:14 |
| 10 | Spartakus Daleszyce | 9 | 9 | 13:14 |
| 11 | Sparta Kazimierza | 9 | 9 | 9:12 |
| 12 | Neptun Końskie | 9 | 7 | 5:11 |
| 13 | Hetman Włoszczowa | 9 | 7 | 8:16 |
| 14 | Partyzant Radoszyce | 9 | 7 | 6:20 |
| 15 | GKS Nowiny | 9 | 6 | 8:12 |
| 16 | Piaskowianka Piaski | 9 | 5 | 6:25 |
GRANAT SKARŻYSKO- LUBRZANKA KAJETANÓW 0:0
GRANAT: Majcherczyk – Więckowski, Prus-Niewiadomski, Basąg, Michał Kołodziejczyk – Białek, Jastrząb, Marcin Kołodziejczyk, Ryński, Fryc, Zaręba oraz Mróz, Pisarek
M.Busiek, Foto: Mariusz Busiek, Damian Kiliszek









Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.