Skarżysko-Kamienna kontakt@skarzysko24.pl
- Reklama -
Image

I kolejka play-off ALPK za nami

No i zaczęło się. Skończyła się pierwsza runda fazy play off. Oczywiście nie obyło się bez niespodzianek. Pierwszy raz przez całą ligę nie zobaczyliśmy tyle dobrych meczów. Na rozpoczęcie zagrali Basket Star z BB Sport, drugi mecz to Demony- Gim, następny Erbel- Mafia i na zakończenie Dolna kamienna przeciw 3 B TEAM.

Basket Star-BB Sport 70:42

Jak przewidywaliśmy mecz zakończył sie zdecydowanym zwycięstwem starachowiczan, ale ekipa BB Sportu nie poddała sie i do przerwy przegrywając tylko siedmioma punktami (20:27). Później Basket wziął się mocno do roboty i regularnie powiększał przewagę wykorzystując błędy przeciwników, ostatecznie wygrali 28ma "oczkami". Warto zauważyć, że oba teamy wystąpiły w najsilniejszych składach i widać jak ważna i emocjonująca dla każdego jest runda play-off. Oczywiście najlepszym strzelcem Staru był M.Kot, który zdobył 24 punkty, ale tym razem miał dużo słabsza skuteczność niż zwykle (9/19 z gry), dodał do tego 9 zbiórek (w tym aż 6 w ataku). Po raz kolejny najlepiej wspomagał go S.Sobieraj (18pkt), a grę drużyny świetnie prowadził Ziewiec (7pkt, 3/3 z gry, 4as), widać, że ten zawodnik wprowadza wiele spokoju i pewności do poczynań Basket Staru. Natomiast w BB już drugi mecz z rzędu widać liderów i zawodników, którzy zdecydowanie biorą na siebie ciężar gry w ataku. Najwięcej punktów rzucili Prasowski (13) i wojcieszek (11), ten pierwszy dodał też 6 zbiórek (najwięcej w drużynie). Widać po statystykach wyrównaną walkę na tablicach, podobną ilość asyst obu ekip, tylko zdecydowana różnica jest w stratach, których BB po raz kolejny nie ograniczył notując ich 19 przy tylko 10 Basketu. Przeważyło doświadczenie starszej drużyny, ich opanowanie i mądre wykorzystywanie słabych stron przeciwnika. Ale jak widać po wyniku do przerwy kolejne spotkanie tych ekip może być emocjonujące, jeśli BB gra spokojnie i na dobrej skuteczności. Na 2 mecz tych tej pary w play-off zapraszamy już za 2 tygodnie!

Demony – Gim3   124:19

Demony ten mecz potraktowały bardziej na poważnie niż spotkanie obu drużyn w rundzie zasadniczej co doskonale obrazuje nam wynik. W tym meczu zdecydowanie postawili na skuteczność w ataku. Trafiali z niewiarygodną skutecznością ponad 75% (56/73 rzutów z gry). Zacieśnili obronę, przez co gimnazjaliści mieli problem nawet z przedostaniem się w pobliże linii rzutów za 3 punkty. Statystycznie świetny mecz rozegrała trójka obwodowych Demonów, wszyscy zapisując na swoich kontach double-double. Odzimkowski w tym meczu ustanowił nowy rekord tej edycji zdobywając aż 52 punkty (19/22 za 2, 4/6 za 3)! Dołożył do tego 12 zbiórek i eval na poziomie 66! Łukasz Michalski ustrzelił 30 punktów (14/22 z gry) i rozdał 10 asyst. Mateusz Kawalec dorzucił 21 punktów przestrzeliwując tylko jeden rzut z gry (10/11)! Walec ustanowił też rekord asyst w jednym meczu – 14! W drużynie Gim3 ciężko o wyróżnienie kogokolwiek. Jeśli mielibyśmy pochwalić jakiegoś zawodnika to byłby to #14 Mróz. Młody zawodnik uzbierał 7 punktów, 2 zbiórki i eval na poziomie 2 (jedyny dodatni w drużynie Gim3). Gimnazjaliści popełnili zdecydowanie za dużo strat, bo aż 32. Z takimi liczbami ciężko o chociażby nawiązanie walki z przeciwnikami.

Reasumując Demony zmiażdżyły przeciwników wygrywając po III kwartach już 95: 13, ostatecznie zwyciężając różnicą aż 105 punktów!! Każdy przypuszczał, że taki wynik będzie figurował na tablicy. Wiadomo, że takie statystyki zawodników są możliwe, ale trzeba zaznaczyć, że Gimnazjum nr 3 nie jest trudnym przeciwnikiem i Demony to wykorzystali. Jednak, aby uzyskać tyle punktów przewagi i rzucać z taka skutecznością to nawet przy takim przeciwniku trzeba wykazać się dobrą kondycją i zaangażowaniem. Stare koszykarskie porzekadło mówi „ gra się tak jak przeciwnik pozwala”, Gimnazjum pozwoliło na taką właśnie grę Demonom. Mimo, że Gimnazjum przegrało mecz taką różnicą punktów to jest to dla nich lekcja solidnej koszykówki, powinni się uczyć od takich przeciwników i nie zrażać do kolejnych meczy. Uczymy się na błędach po to, aby później ich nie popełnić.

Erbel- Mafia 40:30

W trzecim meczu spotkały się dwie drużyny ze środka tabeli a dokładniej Erbel i Mafia. Po atmosferze tego meczu można było odczuć ze to już są play-offy, a dokładniej agresywna gra, walka o każdą piłkę mówiąc krótko gra z pełnym zaangażowaniem. Pierwsza i druga kwarta z lekkim prowadzeniem dla Mafii, lecz nie przekraczało ono 5pktów przewagi. Deski po obu stronach zdominowali podkoszowi gracze Mafii a dokładniej Konwicki(14zb) i Wdowik(13zb), co miało bardzo duże znaczenie w losach meczu. Trzecia kwarta również z lekką przewagą dla Mafii, lecz Erbel ani trochę nie rezygnował i walczył z wszystkich sił. Czwarta kwarta należała tylko do Erbla i w ataku i w obronie, obie drużyny grały na bardzo słabej skuteczności, bo Erbel(16/55 rzutów) a Mafia(11/38). Główny zawodnik odpowiedzialny za zbieranie piłek w Erblu Swajdo w tym meczu zawiódł kolegów, bo zebrał tylko 3 piłki, nie pomagając drużynie w żadnym innym aspekcie gry. W obu drużynach żaden zawodnik nie wyróżnił się specjalnie zdobyczą punktową ani asystami. Po ostatecznej walce w końcówce meczu Erbel objął prowadzenie
i co akcje podwyższał swoją przewagę kończąc mecz z 10-cioma punktami przewagi.

Dolna kamienna- 3 B TEAM  47 : 48

Mecz, który przyniósł nam wiele emocji, myślę, że było to jedno z lepszych spotkań, jakie widzieliśmy do tej pory na parkietach amatorskiej ligi. Całe spotkanie przebiegało z wynikiem bardzo bliskim remisowi ( +/- 1 punkt). Początek spotkania znakomicie rozpoczął Fijałkowski, który ze 100 % skutecznością rzucił pierwsze 7 punktów dla swojej drużyny spod tablicy. Znakomicie zagrał tyłem do kosza, wykorzystując swój wzrost przeciwko mniejszym przeciwnikom. Skończył mecz ze skutecznością 8/13 za 2 punkty oraz słabym wynikiem 4/11 z linii rzutów osobistych. Zawodnicy 3 B team nie przejęli się takim obrotem spraw, goniąc skutecznie wynik. Pierwszy raz chyba w całej lidze drużyna Dolnej kamiennej przekonała do siebie kibiców. Grali oni jakby ułożyli zespół na nowo i co warto zaznaczyć grali bez swojego jak do tej pory zawodnika Damiana Lasockiego. Co jest bardzo ciekawe drużyna 3 B team zablokowała więcej rzutów Dolnej, bo aż 5. Paweł Rzeszowski, który zawsze rzucał bardzo dużo punktów zatrzymał swój wynik na 17 oczkach, ale za to z bardzo słabą skutecznością za 2 punkty (2/9 za 2 oraz 2/7 za 3 punkty), ale i tak uzyskał najlepszy wynik w drużynie. Zaraz po nim jak się już przyzwyczailiśmy był Paweł Kaleta z 15 punktami ( 5/10 za 2 oraz 1/5 za 3 punkty). 3 B Team mimo mniejszego wzrostu zdominowała Dolną na deskach po obu stronach parkietu. Na uwagę zasługuję fakt, że Dolna, która miała zawsze problemy z rozegraniem piłki i podaniami „ na asystę” zdobyła więcej asyst od 3 B Team, co rzadko się spotykało w tej edycji. Trochę nerwową atmosferę wprowadzili zawodnicy Dolnej, przez co sędziowie zmuszeni byli rozdać faule techniczne. W połowie spotkania do Dolnej kamiennej dołączył D. Brzozowski. Mimo, że grał on przez drugą połowę meczu zdobył 4 punkty ( 2/2), 6 zbiórek, 2 asysty i 3 przechwyty. Był to naprawdę ciężki mecz. Zdawało się, że 3 B Team nie ma pomysłu jak powiększyć przewagę. Dwóch zawodników tylko przekroczyła liczbę dziesięciu punktów oraz mała liczba asyst jak na ten zespół sprawił, że mecz potoczył się tak jak widzieliśmy. Najlepiej zbierającym 3 B Team był # 15 Zawada, popisując się 6 zbiórkami. Jedna z ostatnich akcji należała do, Cioka, który przy remisie chciał rzucić/ podać piłkę prawie z połowy boiska, która ledwo, co trafiła w tablicę. Zebrali ją zawodnicy 3 B Team i od razu zostali sfaulowani. Na linię rzutów osobistych wybrał się P. Kaleta. Ciekawostką jest, że czas, który pozostał do końca meczu wynosił ponad 2 sekundy. Drugi rzut osobisty Kaleta spudłował, ale piłkę zebrał Martys, od razu po złapaniu piłki rozległ się dźwięk syreny kończącej spotkanie. Wyniku by to nie zmieniło, ale zastanówmy się, gdyby piłkę zebrali zawodnicy Dolnej. Mieli by szansę na oddanie ostatniego, może decydującego rzutu, ale przez błąd stolika nie byłoby takiej możliwości.

Mecz jak najbardziej na plus. Dużo dobrych akcji, dobrej koszykówki. Dolna kamienna pokazała, że potrafi walczyć, ale jeszcze im brakuje tego ostatniego punktu do 3 B Team, którzy w tym spotkaniu troszkę obniżyli loty.

Przybliżone statystki dla poszczególnych drużyn:

3B TEAM:

BASKET STAR:

BB SPORT:

DEMONY:

DOLNA KAMIENNA:

ERBEL:

GIM NR 3

MAFIA:


Zapraszamy na nasz profil na:

https://www.facebook.com/FanpageLPKA

funpage LPKA,

pierwsin.png
Mariusz Busiek's Avatar

Mariusz Busiek

Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.

Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.

Informacja! Informujemy, że w trosce o jakość dyskusji każdy komentarz przechodzi proces moderacji. Twoja wypowiedź pojawi się na stronie po zatwierdzeniu przez administratora – zazwyczaj trwa to nie dłużej niż 24 godziny. Dziękujemy za cierpliwość!
Aktualności
Sport
Kronika policyjna
- Reklama -
dompogrzebowy_out.jpg
Najnowsze artykuły
Zaproszenia
- Reklama -
Dobre Fotki Mariusz Busiek
Ostatnio komentowane
Ostatnio popularne
Na naszym Facebooku
Informacje praktyczne
Redakcja
ul. Paryska 232A/3
26-110 Skarżysko-Kamienna
+48 508 12 72 16
kontakt@skarzysko24.pl
Nota prawna

Wydawca portalu skarzysko24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i postów zamieszczanych przez użytkowników portalu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Logowanie