Wielka Sobota: Cisza przed radością
Wielka Sobota w Skarżysku-Kamiennej to od lat ten sam, sprawdzony scenariusz: zapach świeżego bukszpanu, stukot obcasów na kościelnych schodach i dyskretny szept modlitwy przerywany radosnym gwarem najmłodszych. Choć świat pędzi, skarżyszczanie po raz kolejny udowodnili, że w kwestii wielkanocnego koszyka są tradycjonalistami.
Już od wczesnego rana pod miejskimi parafiami – od „Ostrej Bramy” po kościół Najświętszego Serca Jezusowego – ustawiały się kolejki. Wiklinowe koszyczki, obowiązkowo wyścielone wykrochmalonymi, białymi serwetkami, skrywały klasykę polskiego stołu. Jajka, symbol odradzającego się życia, sąsiadowały z domową wędliną, solą i puszystymi babami.
Najmłodsi, dumni z własnych, mniejszych wersji święconki, z przejęciem obserwowali gesty kapłanów. Dla nich to często lekcja cierpliwości i pierwszy kontakt z sacrum, podany w przystępnej, niemal świątecznej formie.
Jednak Wielka Sobota w Skarżysku to nie tylko kolorowe pisanki. Duchowni od lat apelują, by nie poprzestawać na „estetyce koszyczka”. W tym roku skarżyskie parafie przygotowały instalacje Grobów Pańskich, które przyciągały wzrok i zmuszały do zatrzymania.
Wystrój grobów w lokalnych kościołach to zawsze barometr nastrojów i wrażliwości wspólnoty. W części parafii postawiono na surowy minimalizm – białe płótno, ciemne kamienie i punktowe światło skupione na monstrancji, co miało podkreślać samotność i ciszę po ukrzyżowaniu. W innych miejscach wierni mogli zobaczyć bardziej rozbudowane kompozycje, w których tradycyjne kwiaty przeplatały się z symbolami nawiązującymi do współczesnych lęków i nadziei – pokoju na świecie czy jedności rodziny.
Przy grobach, w asyście strażackich wart lub w całkowitej ciszy, trwała adoracja. To tu, z dala od przedświątecznego pośpiechu w kuchniach, mieszkańcy szukali chwili wytchnienia i duchowego przygotowania do kulminacji Triduum.
Z każdą godziną atmosfera w mieście gęstnieje od oczekiwania. Wieczorem, gdy opadną emocje związane z przygotowaniami, skarżyszczanie znów zgromadzą się przed świątyniami – tym razem, by rozpalić ogień i wejść w liturgię Wigilii Paschalnej. To ona, a nie poświęcony rano chleb, stanowi serce nadchodzących świąt.


































































Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.