II liga kobiet: Granat-Lechia (12:0)
GRANAT SKARŻYSKO-KAM. - LECHIA STRAWCZYN
12:0
(4:0)
1:0 - Anna Opara (11) 12:0
(4:0)
2:0 - Patrycja Nowak (24)
3:0 - Opara (25)
4:0 - Anna Adamska (39)
5:0 - Opara (47)
6:0 - Katarzyna Czyżewska (51)
7:0 - Katarzyna Chrzanowska (58)
8:0 - Chrzanowska (60)
9:0 - Ewa Biela (68)
10:0 - Biela (70)
11:0 - Magda Wojcierowska (78)
12:0 - Wojcierowska
Granat: Megert (70. Brzoza) - Walkiewicz, Miller, Michta, Chrzanowska, Biela, Nowak, Czyżewska (61. Wnuczek), Jamska (54. Wojcierowska), Opara (66. Krogulec), Adamska.
Trener- Kazimierz Krakowiak (w zastępstwie Mariusza Krzysztoszka).
Lechia: Wawrzykowska, Kobiec, S. Przepiorą, Miśkiewicz, Jakubczyk, Kinga Przepiorą, Kleszowska, Kaczmarczyk, Bujak, Karolina Przepiorą, Cedro.
Sędziowali: Rafał Sokołowski-główny, Mateusz Łosiak, Robert Frączkiewicz-liniowi (wszyscy
Skarżysko).Trener- Kazimierz Krakowiak (w zastępstwie Mariusza Krzysztoszka).
Lechia: Wawrzykowska, Kobiec, S. Przepiorą, Miśkiewicz, Jakubczyk, Kinga Przepiorą, Kleszowska, Kaczmarczyk, Bujak, Karolina Przepiorą, Cedro.
Sędziowali: Rafał Sokołowski-główny, Mateusz Łosiak, Robert Frączkiewicz-liniowi (wszyscy
Widzów: 50.
Piłkarki meczu: Anna Opara, Katarzyna Chrzanowska (Granat).
Piłkarki Granatu zagrały na własnym stadionie po raz ostatni w rundzie wiosennej kończącego się sezonu 2007/08.
W poprzednich spotkaniach nasze zawodniczki pokonały u siebie PTS Piekoszów 8:1, zremisowały bezbramkowo z Morawą Morawica, przegrywały z rywalkami z Krakowa - liderem Bronowianką (1:4 u siebie) i wiceliderem Podgórzem (0:4 na wyjeździe), w sobotę Granat odniósł rekordowe zwycięstwo w lidze - nie tylko w tym sezonie, ale w ogóle w 2-letniej historii występów w II lidze kobiet!
Nasze futbolistki zaaplikowały na Rejowie aż 12 bramek (nie tracąc żadnej) przeciwniczkom z Lechii Strawczyn. Ostre strzelanie rozpoczęła w 11 minucie Anna Opara. Po 25 min. gospodynie prowadziły już 3:0. Worek rozwiązał się na dobre! Najpierw pięknego gola zdobyła Patrycja Nowak, zaś kilkadziesiąt sekund później sytuację sam na sam z bramkarką pewnie wykorzystała Opara. Jeszcze przed przerwą czwartego gola strzeliła po indywidualnej akcji Anna Adamska.
Tuż po wznowieniu gry, w 47 min. na 5:0 podwyższyła Opara (tym samym ustrzeliła hatt-tricka). Cztery minuty później Granat prowadził już 6:0 za sprawą Katarzyny Czyżewskiej, który zdobyła gola po silnym strzale z dystansu. Gospodynie nie zamierzały na tym poprzestać i dodały jeszcze kolejne pół tuzina goli!!!
Najpierw po dwa zdobywały kolejno - Katarzyna Chrzanowska (58 i 60 min.) oraz Ewa Biela (68 i 70 min.). Trafiały regularnie niczym w szwajcarskim zegarku! W samej końcówce podmęczone i zrezygnowane rywalki dobiła - także dwukrotnie - Magda Wojcierowska, która trafiała do siatki w 78 i 86 min. Granat efektownie pożegnał się z własną publicznością. W sobotę rozegra ostatni mecz w tym sezonie - zmierzy się na wyjeździe ze Spartakusem Razem Daleszyce. Nasze zawodniczki są już praktycznie pewne trzeciego miejsca w tabeli.
OCENIA MECZ
Anna Opara (kapitan Granatu), autorka hatt-tricka w meczu z Lechią Strawczyn
-Na wyjeździe pokonałyśmy Lechię 4:0, teraz strzeliłyśmy rywalkom dwanaście goli. Grałyśmy dobrze, wprawdzie można było wykorzystać jeszcze kilka akcji, ale i tak jesteśmy bardzo zadowolone. Ja zdobyłam trzy gole, ale mogłam jeszcze skutecznie wykończyć parę sytuacji podbramkowych. W tym sezonie dominowały drużyny z Krakowa - Bronowianka i Podgórze. Nam szkoda trochę tego spotkania z Moravią Morawica u siebie, które zakończyło się bezbramkowym remisem.
PIOTR STAŃCZAK
W poprzednich spotkaniach nasze zawodniczki pokonały u siebie PTS Piekoszów 8:1, zremisowały bezbramkowo z Morawą Morawica, przegrywały z rywalkami z Krakowa - liderem Bronowianką (1:4 u siebie) i wiceliderem Podgórzem (0:4 na wyjeździe), w sobotę Granat odniósł rekordowe zwycięstwo w lidze - nie tylko w tym sezonie, ale w ogóle w 2-letniej historii występów w II lidze kobiet!
Nasze futbolistki zaaplikowały na Rejowie aż 12 bramek (nie tracąc żadnej) przeciwniczkom z Lechii Strawczyn. Ostre strzelanie rozpoczęła w 11 minucie Anna Opara. Po 25 min. gospodynie prowadziły już 3:0. Worek rozwiązał się na dobre! Najpierw pięknego gola zdobyła Patrycja Nowak, zaś kilkadziesiąt sekund później sytuację sam na sam z bramkarką pewnie wykorzystała Opara. Jeszcze przed przerwą czwartego gola strzeliła po indywidualnej akcji Anna Adamska.
Tuż po wznowieniu gry, w 47 min. na 5:0 podwyższyła Opara (tym samym ustrzeliła hatt-tricka). Cztery minuty później Granat prowadził już 6:0 za sprawą Katarzyny Czyżewskiej, który zdobyła gola po silnym strzale z dystansu. Gospodynie nie zamierzały na tym poprzestać i dodały jeszcze kolejne pół tuzina goli!!!
Najpierw po dwa zdobywały kolejno - Katarzyna Chrzanowska (58 i 60 min.) oraz Ewa Biela (68 i 70 min.). Trafiały regularnie niczym w szwajcarskim zegarku! W samej końcówce podmęczone i zrezygnowane rywalki dobiła - także dwukrotnie - Magda Wojcierowska, która trafiała do siatki w 78 i 86 min. Granat efektownie pożegnał się z własną publicznością. W sobotę rozegra ostatni mecz w tym sezonie - zmierzy się na wyjeździe ze Spartakusem Razem Daleszyce. Nasze zawodniczki są już praktycznie pewne trzeciego miejsca w tabeli.
OCENIA MECZ
Anna Opara (kapitan Granatu), autorka hatt-tricka w meczu z Lechią Strawczyn
-Na wyjeździe pokonałyśmy Lechię 4:0, teraz strzeliłyśmy rywalkom dwanaście goli. Grałyśmy dobrze, wprawdzie można było wykorzystać jeszcze kilka akcji, ale i tak jesteśmy bardzo zadowolone. Ja zdobyłam trzy gole, ale mogłam jeszcze skutecznie wykończyć parę sytuacji podbramkowych. W tym sezonie dominowały drużyny z Krakowa - Bronowianka i Podgórze. Nam szkoda trochę tego spotkania z Moravią Morawica u siebie, które zakończyło się bezbramkowym remisem.
PIOTR STAŃCZAK










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.