Neptun wywozi z Szydłowca komplet punktów. Piąta porażka Granatu z rzędu
Granat Skarżysko przegrał z Neptunem Końskie 1:4 w spotkaniu 9. kolejki Keeza 4 Ligi. Pierwsza połowa należała do gości, natomiast po zmianie stron Granat ruszył do odrabiania strat. Neptun wytrzymał napór gospodarzy, a w końcówce przypieczętował zwycięstwo. Była to piąta porażka z rzędu skarżyskiej drużyny.
Spotkanie rozgrywane na boisku przy Zespole Szkół im. KOP w Szydłowcu od początku lepiej układało się dla zespołu z Końskich. Neptun częściej utrzymywał się przy piłce i stwarzał większe zagrożenie pod bramką Granatu.
Na pierwszego gola nie trzeba było długo czekać. W 10. minucie goście objęli prowadzenie w bardzo pechowych dla gospodarzy okolicznościach. Piłka po strzale Ołecha Katuszyńskiego najpierw trafiła w poprzeczkę, następnie odbiła się od pleców Krystiana Wojno i wpadła do siatki.
Neptun nadal kontrolował przebieg spotkania i w 41. minucie podwyższył prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Anton Tarusow.
Granat odpowiedział jednak jeszcze przed przerwą. W 45. minucie Aleksander Bielawski zdobył bramkę kontaktową i dał swojej drużynie nadzieję na odwrócenie losów spotkania.
Po zmianie stron gospodarze zdecydowanie ruszyli do odrabiania strat. Granat próbował przejąć inicjatywę i doprowadzić do wyrównania. Neptun musiał się mocno napracować, aby utrzymać korzystny rezultat, ale skutecznie odpierał ataki gospodarzy.
Decydujące okazały się ostatnie minuty meczu. W 87. minucie Aleks Wilczyński zdobył trzecią bramkę dla Neptuna, praktycznie zamykając spotkanie. W 90. minucie goście zadali jeszcze jeden cios. Kacper Cholewiński ustalił wynik na 4:1.
Granat po przerwie pokazał ambicję i próbował odrobić dwubramkową stratę, jednak Neptun wytrzymał napór gospodarzy i w końcówce skutecznie wykorzystał swoje okazje. Tym samym trzy punkty pojechały do Końskich.
Trener Jakub Jastrzębski po meczu.
– Pierwsza połowa była słaba w naszym wykonaniu, bojaźliwa. Nie pokazaliśmy tego, co tak naprawdę potrafimy robić nawet na treningach. Dopiero druga połowa pokazała, że potrafimy grać, tworzyć sytuacje i kreować grę. – Nie chcę powiedzieć, że jakieś fatum nad nami wisi, ale nawet jeżeli stwarzamy sytuacje, to albo bramkarz świetnie broni, albo obrońcy zablokują nasze uderzenie i nie ma z tego gola. Z kolei przeciwnik często jednym zagraniem kopnie nam piłkę za plecy, wychodzi sam na sam i strzela bramkę. Chłopaki muszą dalej pracować i uwierzyć w siebie, bo potrafią grać w piłkę. Muszą tylko przenieść to, co pokazują na treningach, na mecze.
Przed Granatem teraz derbowe spotkanie, na które z pewnością czekają również kibice. Trener Jakub Jastrzębski podkreśla jednak, że dla jego zespołu każde kolejne spotkanie ma obecnie ogromne znaczenie.
– Oczywiście mecz derbowy jest szczególny dla kibiców, ale dla nas każdy kolejny mecz jest ważny, bo tych spotkań w rundzie zostało coraz mniej i chcemy ją dobrze zakończyć. Mam nadzieję również na powrót kontuzjowanych zawodników. W każdym meczu nie możemy wystawić optymalnego składu. Mieliśmy dużo kontuzji i urazów, do tego w tygodniu pojawiły się choroby. Mam nadzieję, że wszyscy wrócą do zdrowia, wrócą do zespołu i Granat zacznie punktować.
W 10 serii gier Granat Skarżysko zmierzy się w pojedynku derbowym z Orliczem Suchedniów. Mecz odbędzie się w sobotę 3 października o godz. 15.00 w Suchedniowie.
W środę 30 września Granat zagra spotkanie 4. rundy Okręgowego Pucharu Polski z Astrą Pikoszów. Mecz odbędzie w Piekoszowie o godz.15.45.
Granat Skarżysko-Kamienna – Neptun Końskie 1:4 (1:2)
Bramki:
0:1 Ołeh Katuszynśkyj (10')
0:2 Anton Tarusow (41')
1:2 Aleksander Bielawski (45')
1:3 Aleks Wilczyński (87')
1:4 Kacper Cholewiński (90')
Granat: Krystian Wojno - Daniel Ogorzałek, Pawło Czmełenko, Michał Pomorski (, Wiktor Bartoszek (75.Jakub Banyś) - Aleksander Bielawski (83.Nxumalo Nhlanhla Sbusiso), Kacper Gładyś, Dawid Kośmider (83.Miłosz Mienik), Jakub Brzozowski, Igor Zając, Szymon Matysek. Trener Jakub Jastrzębski.
Neptun: Michał Nowak - Jakub Szczypek, Anton Tarusow, Mateusz Gruszczyński, Paweł Markowicz - Mateusz Ruzik, Mychajło Burkało, Bartosz Pańtak, Mikołaj Wolski (Kacper Cholewiński (88), Ołeh Katuszynśkyj (85. Aleks Wilczyński) , Mateusz Szabat. Trener Mateusz Deka.





































































































































Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.