Miasto chce zaciągnąć kredyt konsolidacyjny
.
W czwartek pod obrady radnych Rady Miasta trafi projekt uchwały ws. zaciągnięcia kredytu bankowego konsolidacyjnego długoterminowego na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu kredytów. Gmina chce zaciągnąć 75,4 mln PLN na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów - ma to nie tylko zoptymalizować spłatę rat kapitłowych, ale również uchronić miasto przed ryzykiem niespełnienia wymogów wynikających z art.243 ustawy o finansach publicznych, restrykcyjnie regulującego potencjalne możliwości miasta w zakresie spłat swoich zobowiązań (tzw. indywidualnego wskaźnika zadłużenia).
Zaciagnięcie kredytu konsolidacyjnego to jedno z działań przedstawionych w lipcu przez Prezydenta Miasta Romana Wojcieszka w ramach tzw. planu naprawy finansów miasta.
Projekt uchwały w tej sprawie zakłada, że miasto zaciągnie kredyt bankowy konsolidacyjny długoterminowy w kwocie 75,4 mln PLN z przeznaczeniem na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów (dwóch w Banku Spółdzielczym w Suchedniowie i dwóch w Nordea Bank Polska S.A.). Kredyt konsolidacyjny ma nie spowodować zwiększenia kwoty zadłużenia, nie wpłynie on na rachunek bankowy Miasta Skarżyska-Kamiennej, a bank udzielający kredytu konsolidacyjnego dokona bezpośrednich spłat zadłużenia wobec wspomnianych wcześniej banków.
Kredyt ma być spłacany w latach 2014-2028 z dochodów własnych budżetu Miasta, a spłaty kapitału mają odbywać się w następujący sposób: rok 2014 - 1,32 mln PLN, rok 2015 - 3,25 mln PLN, lata 2016 - 2026 po 5,28 mln PLN, rok 2027 - 6,28 mln PLN i rok 2028 - 6,56 mln PLN. Harmonogram spłat zaprojektowano uwzględniając okresy wykupu obligacji, które pozostają bez zmian tj. po 2 mln PLN w latach 2015-2025 i 2,08 mln PLN w 2026 roku.
Jak uzasadniony jest projekt uchwały w tej sprawie? - Rada Miasta Skarżyska-Kamiennej w celu zaspokojenia zbiorowych potrzeb wspólnoty gminnej w latach poprzedzających 2013 rok podjęła uchwały o zaciągnięciu kredytów. Zaciągnięte zobowiązania stanowiły wyłączne źródło finansowania realizowanych zadań inwestycyjnych, w tym w szczególności współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej. Z uwagi na to, że od 2014 roku wchodzi w życie indywidualny wskaźnik zadłużenia wynikający z art.243 ustawy o finansach publicznych, restrykcyjnie regulujący potencjalne możliwości miasta w zakresie spłat zobowiązań, uzależniając wysokość corocznych limitów obsługi zadłużenia od wysokości wygenerowanej w trzech latach poprzedzających rok bazowy, nadwyżki operacyjnej zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego pozwoli wydłużyć okres spłat i zminimalizować niebezpieczeństwo niespełnienia przez miasto w kolejnych latach wymogów art.243. Źródłem pokrycia spłat rat kredytowych będzie nadwyżka budżetowa wygenerowana w poszczególnych latach. - czytamy w uzasadnieniu.
Pomysł, by konsolidować kredyty JST nie jest nowy. W kwietniu uchwałę w sprawie konsolidacji kredytów przyjęli radni Rady Powiatu, by rozłożyć w czasie spłaty zobowiązań coraz bardziej zadłużającego się powiatu. Uchwałę przyjęto po burzliwej dyskusji - Skarbnik Powiatu twierdziła, że konsolidacja kredytów to zabieg czysto techniczny, pozwalający na rozłożenie w czasie spłaty zadłużenia, a część radnych, że to próba zamiatania finansowych problemów powiatu pod dywan.
Radny Jerzy Żmijewski informował wówczas, że Komisja Budżetowa RP negatywnie zaopiniowała projekt uchwały w tej sprawie. Odsetki od wszystkich trzech dotychczasowych kredytów miały wynieść w sumie 9,5 mln PLN, a od jednego - skonsolidowanego ponad 15 mln PLN. Żmijewski przypominał, że oprócz wspomnianych wcześniej trzech kredytów (zaciąganych w latach 2010-2012) w planie na rok bieżący jest zaciągnięcie kolejnego na 10 mln PLN, który wraz z odsetkami (ok. 2 mln PLN) również wpłynie na poziom zadłużenia powiatu. W sumie powiat w latach 2017 - 2030 miał mieć do spłacenia (z odsetkami) ok. 60 mln PLN.
Monika Gębska, Skarbnik Powiatu mówiła wówczas, że zarządzanie finansami ma na celu przewidywanie różnych sytuacji w przyszłości, a od 2014 roku w WPF nie jest już uwzględnione zaciągania nowych zobowiązań.
Ostatecznie radni przyjęli uchwałę, ale ta nie zostanie zrealizowana.
W komentarzu do planów miasta (udzielonego lokalnej telewizji) starosta stwierdził, że powiat wycofał się z zaciągnięcia kredytu kosolidacyjnego, bo koszty spłaty takiego kredyty byłyby zbyt duże (powiat postanowił negocjować harmonogramy spłat już zaciągniętych kredytów). Otwartym pozostaje pytanie, dlaczego zgłoszono taki projekt uchwały i z dużą konsekwencją broniono go podczas sesji - wszak koszty obsługi kredytu były doskonale znane i przez opozycję podnoszone w dyskusji nad projektem uchwały ws. zaciągnięcia kredytu konsolidacyjnego przez powiat.
Czy radni Rady Miasta przyjmą uchwałę ws. zaciągnięcia kredytu konsolidacyjnego na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu kredytów dowiemy się już w najbliższy czawrtek.
KW
Zaciagnięcie kredytu konsolidacyjnego to jedno z działań przedstawionych w lipcu przez Prezydenta Miasta Romana Wojcieszka w ramach tzw. planu naprawy finansów miasta.
Projekt uchwały w tej sprawie zakłada, że miasto zaciągnie kredyt bankowy konsolidacyjny długoterminowy w kwocie 75,4 mln PLN z przeznaczeniem na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów (dwóch w Banku Spółdzielczym w Suchedniowie i dwóch w Nordea Bank Polska S.A.). Kredyt konsolidacyjny ma nie spowodować zwiększenia kwoty zadłużenia, nie wpłynie on na rachunek bankowy Miasta Skarżyska-Kamiennej, a bank udzielający kredytu konsolidacyjnego dokona bezpośrednich spłat zadłużenia wobec wspomnianych wcześniej banków.
Kredyt ma być spłacany w latach 2014-2028 z dochodów własnych budżetu Miasta, a spłaty kapitału mają odbywać się w następujący sposób: rok 2014 - 1,32 mln PLN, rok 2015 - 3,25 mln PLN, lata 2016 - 2026 po 5,28 mln PLN, rok 2027 - 6,28 mln PLN i rok 2028 - 6,56 mln PLN. Harmonogram spłat zaprojektowano uwzględniając okresy wykupu obligacji, które pozostają bez zmian tj. po 2 mln PLN w latach 2015-2025 i 2,08 mln PLN w 2026 roku.
Jak uzasadniony jest projekt uchwały w tej sprawie? - Rada Miasta Skarżyska-Kamiennej w celu zaspokojenia zbiorowych potrzeb wspólnoty gminnej w latach poprzedzających 2013 rok podjęła uchwały o zaciągnięciu kredytów. Zaciągnięte zobowiązania stanowiły wyłączne źródło finansowania realizowanych zadań inwestycyjnych, w tym w szczególności współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej. Z uwagi na to, że od 2014 roku wchodzi w życie indywidualny wskaźnik zadłużenia wynikający z art.243 ustawy o finansach publicznych, restrykcyjnie regulujący potencjalne możliwości miasta w zakresie spłat zobowiązań, uzależniając wysokość corocznych limitów obsługi zadłużenia od wysokości wygenerowanej w trzech latach poprzedzających rok bazowy, nadwyżki operacyjnej zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego pozwoli wydłużyć okres spłat i zminimalizować niebezpieczeństwo niespełnienia przez miasto w kolejnych latach wymogów art.243. Źródłem pokrycia spłat rat kredytowych będzie nadwyżka budżetowa wygenerowana w poszczególnych latach. - czytamy w uzasadnieniu.
Pomysł, by konsolidować kredyty JST nie jest nowy. W kwietniu uchwałę w sprawie konsolidacji kredytów przyjęli radni Rady Powiatu, by rozłożyć w czasie spłaty zobowiązań coraz bardziej zadłużającego się powiatu. Uchwałę przyjęto po burzliwej dyskusji - Skarbnik Powiatu twierdziła, że konsolidacja kredytów to zabieg czysto techniczny, pozwalający na rozłożenie w czasie spłaty zadłużenia, a część radnych, że to próba zamiatania finansowych problemów powiatu pod dywan.
Radny Jerzy Żmijewski informował wówczas, że Komisja Budżetowa RP negatywnie zaopiniowała projekt uchwały w tej sprawie. Odsetki od wszystkich trzech dotychczasowych kredytów miały wynieść w sumie 9,5 mln PLN, a od jednego - skonsolidowanego ponad 15 mln PLN. Żmijewski przypominał, że oprócz wspomnianych wcześniej trzech kredytów (zaciąganych w latach 2010-2012) w planie na rok bieżący jest zaciągnięcie kolejnego na 10 mln PLN, który wraz z odsetkami (ok. 2 mln PLN) również wpłynie na poziom zadłużenia powiatu. W sumie powiat w latach 2017 - 2030 miał mieć do spłacenia (z odsetkami) ok. 60 mln PLN.
Monika Gębska, Skarbnik Powiatu mówiła wówczas, że zarządzanie finansami ma na celu przewidywanie różnych sytuacji w przyszłości, a od 2014 roku w WPF nie jest już uwzględnione zaciągania nowych zobowiązań.
Ostatecznie radni przyjęli uchwałę, ale ta nie zostanie zrealizowana.
W komentarzu do planów miasta (udzielonego lokalnej telewizji) starosta stwierdził, że powiat wycofał się z zaciągnięcia kredytu kosolidacyjnego, bo koszty spłaty takiego kredyty byłyby zbyt duże (powiat postanowił negocjować harmonogramy spłat już zaciągniętych kredytów). Otwartym pozostaje pytanie, dlaczego zgłoszono taki projekt uchwały i z dużą konsekwencją broniono go podczas sesji - wszak koszty obsługi kredytu były doskonale znane i przez opozycję podnoszone w dyskusji nad projektem uchwały ws. zaciągnięcia kredytu konsolidacyjnego przez powiat.
Czy radni Rady Miasta przyjmą uchwałę ws. zaciągnięcia kredytu konsolidacyjnego na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu kredytów dowiemy się już w najbliższy czawrtek.
KW

{fcomment}












Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.